
Madamme Analia: Złożony na Wawelu w opinii świętości prezydent Lech Kaczyński może być wyniesiony na ołtarze, bo w życiu wszystko jest możliwe - jak roztropnie zauważył w tych dniach inny były prezydent, taki sam uczestnik tajemnych spotkań w Magdalence, rozmów i przepijania wódki na ty z ubowcami jak Lech Kaczyński, Adam Michnik, zapomniani z nazwiska biskupi i księża. W życiu wszystko jest możliwe, więc może przecież i tak się wydarzyć, że Rosjanie poproszeni zostaną przez Watykan o udostępnienie zapisów rozmowy dokonanej przez telefon satelitarny przez Sługę Bożego Lecha Kaczyńskiego z bratem Jarosławem, bo w procesie beatyfikacyjnym ważne jest nie tylko każde słowo wypowiedziane przez kandydata na ołtarze ale i najmniejsze, intymne westchnienie. Kościół lokalny w Krakowie mógł podjąć nieopatrznie decyzję o pochówku katolickim pary prezydenckiej w poświęconej ziemi bez obejrzenia aktów chrztu świętego i ślubu kościelnego Lecha i Marii z Mackiewiczów Kaczyńskiej. Stolica Swięta nie podejmuje jednak decyzji pod naciskiem politycznym, ani w sprawie Karola Wojtyły, ani w sprawie Lecha Kaczyńskiego, który naciskał wszak na Watykan w sprawie uniemożliwienia nominacji na biskupa Warszawy duchownego, który nie był wprawdzie w Magdalence, ale znalazł się w prezydenckim kręgu podejrzeń o współpracę z tą samą ubecją. Moskwa zrobiła się zaś ostatnio bardzo religijna, wierząca i prawdomówna. Prawdę mówiąc Prezydent i Premier Rosyjskiej Federacji nie chowają się jak urzędnicza Warszawa po pałacowych kaplicach, lecz dają się widzieć ludowi Bożemu na codzień w cerkwiach i klerowi na soborach. Przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Dumy, izby niższej parlamentu Rosji, Konstantin Kosaczow opowiedział się za jak najszybszym opublikowaniem nagrań z czarnych skrzynek polskiego Tu-154M, który 10 kwietnia rozbił się pod Smoleńskiem. Kosaczow wypowiedział się przy tym na swoim blogu o fobiach, które utrudniają braterskie stosunki między państwami Słowian: - W Polsce wciąż wielu uważa wszystkich obywateli ZSRR za "Rosjan", a "Rosjan" okresu stalinowskiego - za niczym nieróżniących się od współczesnych. W Polsce tymczasem nie tyle wielu, co wszystkie osoby uprawiające politykę nie odróżniają żydokomuny od Rosjan i od Polaków. Bredzi Komorowski, a za nim bredzi Jarosław Kaczyński o jakiejś wydumanej przez nich samych wojnie rzekomo polsko-polskiej, jak gdyby nie potrafili oni dostrzec, że na szczytach władzy w RP nie ma żadnych Polaków, lecz jest tylko i wyłącznie żydokomunistyczna chołota, dla której stworzony został zarówno system tzw. demokracji ludowej jak i tzw. mniejsze zło, czyli obecna demokracja parlamentarna. W Polsce nie toczą wojny Polacy przeciwko Polakom, lecz ma miejsce zwyczajna dintojra. Sprzeczają się o miejsca w samolotach i przy korytach władzy bandy osobników żydowskiego pochodzenia finansowane z budżetu państwa, opłacane w obu izbach i w samorządach, zmieniające swoje nazwy jak dawniej polska szlachta zmieniała rękawiczki, przy czym zrobione i zarządzane są te bandy na jedno kopyto, noszone w kaburze i w butonierce. W wyniku bandyckich porachunków zastrzelony został zarówno szef policji jak i minister sportu; w Siemianowicach Barbara Blida sama się zastrzeliła jak na Mazurach zastrzelił się sam z dubeltówki najwyższy urzędnik od dopuszczania w Polsce zagranicznych leków za łapówki. W politycznej praxis Jarosław Kaczyński nie chce się natomiast narażać na kolejne, żałobne potknięcia i dlatego jego sztab wyborczy zapowiedział, że nie będzie się kandydat Jarosław Kaczyński sprzeczał z żadnym innym kandydatem przed kamerami. Demokracja - TAK, wypaczenia i wygłupy publiczne - NIE. Nie będzie się potykał i ośmieszał kolejny raz przed kamerami, jeśli po wyborach znowu ma przejmować ludzi z PO do siebie, jak osądzoną ongiś od czci za współpracę z ubecją byłą wicepremier, która była wcześniej zastępcą Tuska w partyjnej konkurencji. Bo jeśli teraz Kalisz z SLD mówi tak samo jak jeden z adwokatów kaczora, żeby intymnych głosów i rozmów w samolocie nad Smoleńskiem nie ujawniać, to może chodzi o to, żeby zrobić z byłym prezydentem Kwaśniewskim, który pił także w Magdalence, koalicję po wyborach, jeśli nie planuje się już więcej wytykania komunistów palcami, a wiadomo, że i sam Jezus nie był bez winy, jeśli Jan go w Jordanie wodą z grzechów obmył.
Willi:
Stefus nie znam Histor twojego narod tylko wiem ze Pisucki mial zone
zydowke i przesto wszyscy zyci do polskie :,.
Ich byly Kamienice a wasze ul,
Uwe:
ten bandzior wyrzekl sie wiary katolickiej, przeszedl na protestantyzm,
wiec powinien lezec luter w zborze protestanckim, a nie na Wawelu,
lecz banda zwolenników pilsudskiego, sanacyjna masoneria,
która wtedy rządziła w Polsce, przekrzyczała arcybiskupa,
który mówił to samo, co ja teraz do Ciebie, a Polaków oszukali gadaniem,
ze podobno tamten przyjął ostatnie namaszczenie od księdza katolickiego,
a ten namaścił olejami trupa jak rybę na patelni, jedna banda,
Willi:
- dwoch pedalow mieszka na moim osiedlu ze soba
Uwe:
- dwóch żydów i pedałów?
Willi:
- jedna para, do dupy, w zasadzie, a nie: do pary
Madamme Analia:
- a co to ciebie obchodzi? co ciebie rusza? zazdrość?
Willi:
- głupia jesteś. To nie jest przecież normalne
Madamme Analia:
- nienormalne by było, gdyby jakiś pedał zamieszkał z kobietą taką np. jak ja,a ta
o niczym by nie wiedziała, obrzydliwe nawet, otrzepuje mnie na samą myśl,
że mógłby przecież taki pedał...
Willi:
- chodzi o to, że te pedały siedzą ze sobą na wiaderko, bez zawarcia związku malżenskokształtnego, który bezbożnicy narzucili Europie nowożytnej
na papierze, chociaż Kościół Katolicki oficjalnie w katechizmie
zwalcza to jako Zło, a jednak w praktyce mógłby przecież dla przykładu
chociaż jednego pedała wykląć, zagrozić piekłem,
nie dopuszczać do wspólnoty komunii i dawać do ręki, czy do ust
Corpus Christi
Madamme Analia:
- a to jest co innego; tych trzeba by podkablować, najpierw w administracji,
a potem u św. Piusa, tradycyjnego biskupa, bo zużywają wodę
i korytarz, nasze piwnice, światło i windę za dwóch, a chodzi im tylko o jedno,
o...
Uwe:
- Liberum veto!
Nie pleć byle czego przy maluczkich!
Zamilcz, kobieto analna! Kain podkablował Abla.
Madamme Analia milczy
Ks. Robak (prawdziwe nazwisko: Wurmel):
szalem, za swoje uznaje się te konwenty, które uznają głos pasterza
do narodu mówi: przestań się troskać o sprawy państwa
suwerenność zostaw temu, co w lizbonie zaprzedał ją a na wawel
się dostał przez kardynała słabość papuciową do mocy tajnych służb
Góralka z płonącą menorą:
Szuka w Niebie św. Antoni Lecha Kaczyńskiego,
żeby zapytać o zdrowie brata Jarosława,
bo św. Antoni jest patronem osób chorych
a Jarosław, syn Mundka po odlocie bliźniaka
do Domu Pana, zanim jeszcze nie został uspokojony
przez prokuratora na okoliczność wymuszonego
telefonem satelitarnym lądowania, to czuł się
tak bardzo źle, że musiał brać oralnie
silne leki uspokajające, które Sztab Wyborczy
wciskał mu tak samo skutecznie, jak całej Polsce
wmawiał nieprawdę o rzekomo spokojnym,
bezpiecznym i normalnym kandydacie na prezydenta.
Szuka w Niebie św. Antoni Lecha Kaczyńskiego,
bo ma widzenie tej nocy: widzi diabła z pucharem
a to jest szatan pod postacią świni i lew kopie grób,
dzwoni dzwonek i chwieje się pustelnika laska
Jarosław pisze odezwy uspokajające do narodów Rosji
i spokojne apele do ambasadorów innych państw,
jakby nie wydarzyło się nic i nie podpisał z Lechem
cyrografu bez Pana Boga w preambule.
Lampko oliwna, św. Antoni Wielki,
krzyżu egipski o kształcie litery Tau,
płonie pochodnia i uwijają się trzy diabły,
Polska to Głos wołającego na pustkowiu!
Wzywa Cię w czasach fałszywych pandemii
zarządzanych przez światową Organizację Zdrowia,
w czasach ratowania prywatnych banków i lichwy
przez rządy państw i narodów rzekomo suwerennych.
Z pustej ławry wzywają Cię hodowcy trzody chlewnej.
Nikt nie podąża do źródła, choć gore i kolczyki w uszach
noszą nasze zwierzęta, mikroczipy i GPS pod skórą zaszyty,
a nad Nowym Porządkiem Swiata czuwa satelita unijny.
Abba Antoni, to Ty powiedziałeś: Przyjdą takie czasy,
że ludzie będą szaleni i jeśli zobaczą kogoś przy zdrowych
zmysłach, to powstaną przeciwko niemu mówiąc:
Jesteś szalony, bo nie jesteś do nas podobny...
Szuka w Niebie św. Antoni Lecha Kaczyńskiego,
bo sam stracił rodziców wcześnie a mając dwadzieścia lat
rozdał ubogim odziedziczony majątek i udał się na pustynię,
gdyż miał dar widzenia rzeczy przyszłych i cuda sprawiły,
że zaczęli do niego ściągać uczniowie, żeby poddać się
duchowej odnowie i jego przewodnictwu. Aż po wielu walkach
wewnętrznych zdecydował się przyjąć sześć tysięcy z nich
i starcza dla wszystkich wody ze źródła życia w oazie Farium.
Baranek Michał (Michał Tyrpa) odmawia modlitwę:
Sancte Michael Archangele, defende nos in praelio.
Contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium.
Imperet illi Deus, supplices deprecamur.
Tuque princeps militiae caelestis,
Satanam aliosque spiritus malignos,
qui ad perditionem animarum pervagantur
in mundo divina virtute
in infernum detrude. Amen.
Madamme Analia:
O czym wie prezydent Rzeczypospolitej Bronisław Komorowski,
a czego nie wie Naród Polski utrzymywany w przekonaniu,
że szaleństwo to choroba? Którą dawniej należało czasem leczyć
nawet w obiektach zamkniętych, miejscach dla kamer niedostępnych
ze względu na to, by prawda nie przeniknęła do społeczeństwa
utrzymywanego w obłędnym przekonaniu, że nie ma już Greka
ani żyda, bo Lech Wałęsa przyniósł Polakom do Magdalenki:
Wolność, Równość i Braterstwo tak, że mniejszości narodowe
przemieniły się z nagła w Polsce cudownie jak woda w wino
i zlał się jabłczak z Polakami w jedno, siarką cuchnące, szatańskie
społeczeństwo. Dzisiaj rano prezydent, Wałęsy następca
zapalił znicze przed biurem poselskim Jagiełły w mieście Łodzi
a kucali przy nim: premier Tusk i marszałek Sejmu Schetyna.
Czy jutro postawią w tym miejscu menorę? Izaczną się schodzić,
żeby na wietrze chwiać a zawodzić jak rabin za Geremka? Kadisz z książki
czytać, bo biskupi nie przyjdą znowu na wspólne z trockistami modły,
jak nie poszli z Ziemi Polskiej do Polski na Krakowskim za Kaczyńskim,
co zaiste przechodzi chorobę w odstępach miesięcznych jak białogłowa.
Od kiedy to goj jest dla żyda brat? Co Talmud mówi na temat goja?
Komorowski wyraźnie powiedział, że "każdy, kto podniesie rękę na brata,
jest godny potępienia, nawet jeśli jest to szaleniec". A słów, co padły
publicznie z ust Głowy Państwa nikt nie może przekręcać, bo za to jest
Kara: za najmniejszą literę (jotę w świętym słowie), Polonista i Rzecznik
grać będą Zemstę na cymbale brzmiącym do dziesiątego pokolenia!
Prezydent Komorowski zaiste jasno powiedział o braciach, co jeden
z nich podniósł rękę na drugiego jak para biblijnych bliźniąt, Kabel i Amen.
Zaś mówiąc o szaleńcach prezydent powiedział, że takich trzeba potępiać,
bo tak nakazuje reforma zdrowia pani minister Kopacz, co miała wizję i ziemię
w Smoleńsku widziała przekopaną do głębokości metra a nie dostrzegła nic
mądrego na tę tragedię ich społeczeństwa, bo o chorobie Narodu mówi jeszcze
tylko Piecha, minister zdrowia w rządzie Kaczyńskiego, który zaczął się leczyć
na alkoholizm, a nie powinien, bo wystarczało potępić w sobie to szaleństwo.
Posłaniec (6 minut(y) temu ):
Gosiewska chce kontynuować dzieło syna. Wystartuje w wyborach samorządowych z list PiS.
Uwe:
Dziadek Tuska Dawidowski?
Willi:
Testament ze syna na dziadka obie żony
przekazują żydy z prawej do lewej strony
Nasza zamieściła link w sekcji Tablica użytkownika Narodowcy.
Tagi: HERODYKosiewski kultur , Herody/ Herodenspiel von Stefan Kosiewski
Link sowa magazyn europejski - europäisches magazin - european magazine jung Tagi: Michał Archanioł św Antoni HERODY/ Herodenspiel von Stefan KOSIEWSKI | Link protokół kulturalny Polnisches Kulturzentrum e.V. in Frankfurt am Main |


2012 ©