
...w Polsce nadal utrzymywana jest z funduszy podatnika antypolska, żydokomunistyczna sekta Kaczyńskich, którą kieruje guru rzucający na Putina, Moskwę i Rosjan oszczercze pomówienia o spowodowanie katastrofy samolotowej 10 kwietnia 2010 r., w której to katastrofie poniosło śmierć 96 obywateli RP....
Monday, Jan 24, 2011
Stan David Ligon: Prokuratura w Moskwie po zamachu.
(44 downloads) Download this episode (8 min)
Stefan Kosiewski: Moskau, collage 2011.
...Czy Kaczyńscy, którzy jeszcze niedawno chcieli na Kaukazie wciągnąć Stany Zjednoczone do wojny przeciwko Rosji przy pomocy Gruzji uzbrojonej przez Izrael i kierowanej przez żyda Saakaszwili opamiętali się już po śmierci jednego z nich, wycofali się z życia publicznego i odeszli z Wawelu? Czy też może zabrakło już na Kaukazie ropy, po którą Hitler szedł przez Stalingrad a Kwaśniewski z Cimoszewiczem, Millerem i nieżyjącym już Szmajdzińskim podjęli za Naród Polski decyzję o udziale w bezprawnej agresji na Irak?
Ani jedno, ani drugie: w Polsce nadal utrzymywana jest z funduszy podatnika antypolska, żydokomunistyczna sekta Kaczyńskich (...).
Stefan Kosiewski, Polnisches Kulturzentrum e.V.
Frankfurt nad Menem, 17 kwietnia 2011 r.
Ministerstwo Sprawiedliwości
Biuro Ministra, Wydział Skarg i Wniosków
BM-III-P-054-320/11/10
Główny Specjalista w Biurze Ministra
Pan Prokurator Marcin Rost
Szanowny Panie Prokuratorze,
...przesłuchanie Jarosława Kaczyńskiego winno być przeprowadzone przez niezależną Prokuraturę Wojskową, która w swoich działaniach zmierzać będzie do wyjaśnienia sprawy odpowiedzialności za spowodowanie katastrofy pod Smoleńskiem i śmierć 96 ludzi, a nie do ukręcenia łba sprawie, mówiąc językiem ojca Rydzyka odpowiedzialnego za ściemy Radia Maryja bardziej znieważające Naród Polski, niż odmóżdżanie Polaków przez red. Lisa pomówieniami kierowanymi pod adresem kard. Dziwisza o nazywanie prezydenta Komorowskiego durniem - mówiłem z Frankfurtu nad Menem w pierwszych dniach wiosny 2011 r. uzasadniając:
Wiadomo bowiem powszechnie, że biskup Krakowa odpowiedzialny jest za skandaliczne, antypolskie pochówki Lechostwa Kaczyńskich na Wawelu, które otoczyły tylko Jarosława Kaczyńskiego nimbem rzekomej żałoby narodowej, sparaliżowały działania Warszawskiej Prokuratury Wojskowej w sprawie ustalenia winnych katastrofy i umożliwiły tym samym bezkarny zamach Jarosława Kaczyńskiego na najwyższe stanowisko publiczne w Polsce, kandydowanie przez niego na immunitetowy fotel Prezydenta RP.
Cztery tygodnie później, 14 kwietnia 2011 r. ponownie wezwałem do przesłuchania Jarosława Kaczyńskiego, syna Edmunda oraz taśmy z przeprowadzonej przez niego w dn. 10 kwietnia 2010 r. rozmowy przez telefon satelitarny z bratem Lechem Kaczyńskim, synem Edmunda; wezwanie to udostępnione zostało w piśmie wysłanym do Ministerstwa Sprawiedliwości RP i opublikowanym z datą 15 kwietnia 2011 r.
http://www.mypodcast.com/fsaudio/sowa_20110417_1110-730649.mp3
Nazajutrz, tj. 16 kwietnia 2011 r. przyleciała z Moskwy do Polski grupa prokuratorów Federacji Rosyjskiej, którzy przez dwa tygodnie uczestniczyć będą w przesłuchiwaniu ponad 60 świadków (liczba niepokojonych może się zwiększyć), co rzuci być może trochę światła na uzależnienie katastrofy od tak niebywałych rzeczy jak np. bezprecedensowe na całym świecie awansowanie ur. 11.10.1962 r. Andrzeja Błasika w ciągu niecałych pięciu lat od stopnia oficera dyplomowanego na czterogwiazdkowego generała, po krótkim kursie w Montgomery, USA, gdzie wtajemniczono Błasika w arkana ważniejsze od otrzymania święceń w masonerii, którymi zaszczycono w Paryżu Wildsztajna w stanie wojennym, a gazeta wyborcza Michnika ujawniła to dopiero niedawno w celu umocnienia pozycji Wildsztajna w kraju i wywarcia większej presji na Polaków, którym miało by przyjść na myśl postulowanie ukaranie Wildsztajna i Michnika za obżydliwe przestępstwo bezprawnego grzebania w tajnych archiwach Służby Bezpieczeństwa i wykorzystanie ich jak własnych do osiągania prywatnych korzyści.
Nie wiadomo też, dla jakich to korzyści rodzina gen. Błasika, który jako jedyny z zabitych pod Smoleńskiem miał alkohol w pobranej do zbadania krwi, przekazała do skarbca zakonnego na Jasną Górę czapkę generalską lotnika i jeden z kilku przyznanych mu orderów?
Andrzej Błasik nie był chyba tercjarzem zakonu Paulinów. Nie zasłużył się niczym szczególnym za życia jako żołnierz polski ani dla klasztoru, ani dla miasta Częstochowy. Nie ma też w annałach klasztoru, z których pisarz Henryk Sienkiewicz, jak Michnik i Wildsztajn w ubeckich aktach wszystkimi rękami tzw. komisji Michnika, czerpał ku chwale Ojczyzny, co tylko mógł przed napisaniem Potopu, najmniejszej choćby wzmianki o szlachcicu używających nazwiska Błasik, czy Blass, bo to podobno prawdziwe nazwisko Błasika, które zresztą ks. Isakowicz-Zaleski, zajmujący się obecnie przede wszystkim niepotrzebnym skłócaniam narodu polskiego z drugim narodem słowiańskim, z łatwością mógłby dopisać (gdyby tylko zechciał) do neokatechumenów obrządku posoborowo-ormiańskiego w Polsce; tu na marginesie marginesu uwaga: nazwisko Isakowicz, którego nie znajdzie w Liber chamorum, w żargonie jidisz znaczy tyle samo, co syn Izaka).
Powyższa glossa, ornamentalna uwaga na marginesie niniejszego pisma konieczna była do zadania prostego pytania: W jakim to celu wdowa po Błasiku przekazała najwyższą część umundurowania zmarłego na nieszczęśliwie zakończonej politycznej peregrynacji męża nie do Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, lecz tam gdzie Lech Wałęsa w celu poprawienia Pijaru obrazu popsutego mu w oczach Narodu Polskiego przez afery Falandysza i Wachowskiego (pamiętna pomroczność jasna syna Wałęsy pijanego w wypadku, który wywołał presją na kierownicę samochodu oraz jacht napędzany narkotykami przez ministra w Kancelarii Prezydenta RP Wałęsy) przekazał nie część Pokojowej Nagrody Nobla z przeznaczeniem na opłacenie renowacji historycznych murów klasztoru Paulinów, lecz te nikomu do niczego już niepotrzebne cepeliowskie bibeloty przysłane mu wcześniej dla okazania hołdu przez ludzi z całego świata, które to drobiazgi po przeprowadzce do nowego domu na Polanki nie pasowały już do ścian.
Prokuratorzy rosyjscy nie zmienią rzecz jasna wyników niezależnych badań krwi Błasika na alkohol, nie ulegną presji czapki człowieka awansowanego w zawrotnym tempie na generała czterogwiazdkowego tylko dlatego, że miał jakieś powiązania z amerykańskimi żydami, bo gwiazdek w Moskwie jest pod dostatkiem nie tylko na Kremlowskiej Wieży.
Symboliczne oddanie pechowego właściciela wojskowej czapki pod ochronę Matki Bożej Częstochowskiej, bo tylko tak da się odczytać ten rozpaczliwy czyn wdowy zagrożonej utratą generalskiej renty, jest dowodem na mieszaniem przez neokatechumenat elementów magii żydowskiej, wyniesionych z kabały, do tradycjyjnej wiary Kościoła Rzymskokatolickiego; na takiej zasadzie przechrzta Dorn skompromitował się ostatecznie w oczach Pana Boga wchodzeniem klerowi w paradę, tj. zgłoszeniem postulatu organizowania procesji po ulicach Warszawy pod krzyżem niesionym nie przez osobę duchowną, czy chociażby uduchowioną, lecz przez prezydenta Komorowskiego, a Jarosław Kaczyński sam poniósł ten krzyż i staje co miesiąc na czele sekciarskich pielgrzymek spod pałacu prezydenckiego, które w obrządku rzymskokatolickim nie miały precedensu, a posoborowy Episkopat Polski nie ma wciąż odwagi, żeby sekciarzy profanujących święty i powszechny Krzyż w Kościele Katolickim po prostu ekskomunikować jak Pan Bóg przykazał.
A bredni ministra od policji Millera o samoczynnej zamianie krwi na alkohol w zabitych organizmach nie może przecież uznać za dobry dowcip żaden kleryk w seminarium duchownym, ani klerk na Wydziale Prawa Uniwersytetu Sląskiego z Katowic taki jak były Wojewoda Sląski Pietrzykowski, który nie zdążył się nacieszyć piastowanym stanowiskiem i dlatego chciałby z powrotem do koryta już nie z nominacji kaczora, lecz pod niepokalanym płaszczykiem Kluzik-Rostkowskiej.
Na temat tego Pietrzykowskiego, który robi też od 2 lat za prezesa stowarzyszenia Projekt Sląsk pisałem do Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach 19 lutego 2011 r., bowiem daje on o sobie znać w internecie zapytując: CZY MAMY PODJAC BARDZIEJ RADYKALNE KROKI?
Natomiast mecenas Barański w Warszawie, który jest z radykalnych Narodowców i aż go ręce świerzbią jak tylko czuje, że można z żydami wygrać, uprzejmie pyta: Co znaczą owe "radykalne kroki".Co Wam przeszkadza Pan Sowa? Kim jesteście i jaki jest Wasz stosunek do RAS
Bo na tych, którzy innych mają za gojów a boją się tego otwarcie powiedzieć, żeby nie wyjść na głupków, dobrze mieć dowody ich odurzenia, a zalicza się do nich sam Prezydent Katowic Piotr Uszok, który wczoraj zaprosił do znajomych w Netlogu innego z czołowych Narodowców, zasłaniając się żoną niepospolitej jak Esterka urody, żeby każde pytanie o te 30 do 300 tys. złotych niewłaściwie użytych przez Prezydenta Uszoka na reklamę w wyborach swojej prywatnej osoby można było obrzucić błotem jako czystej wody antysemityzm kretyna, dlatego zdjęcia z wycieczki, na którą poleciał do Izraela zrozumiale dla wtajemniczonych umieścił w albumie: Kreta.
----- Original Message -----
![]() |
||
|
-
From: Netlog To: Donat LUSK Sent: Sunday, April 17, 2011 8:36 AM Subject: Piotr Uszok chce zostać Twoim znajomim.
piotruszok online
mężczyzna
- - 55 lat, Poland
Zdjęcia / Albumy / Kreta 2007 9

Komentarze 1
- Piotr UszokData urodzenia09/10/1955Miejsce zamieszkania(Mazowieckie)
- PolandJęzyk ojczystyPolski
- Twój komentarz został pomyślnie dodany.
Szanowny Panie Prokuratorze,
poinformowanie mnie przez Prokuraturę Apelacyjną w Katowicach pismem z 4 kwietnia 2011 r. Ap. III Ko 64/11/Kt o przekazaniu do Prokuratury Rejonowej w Katowicach mojej korespondencji wysłanej wcześniej do Ministerstwa Sprawiedliwości i Biura Prokuratora Krajowego pozwala powiedzieć, że Polacy wierzący w Boga i obstający przy Wartościach a określani mianem: Narodowcy odpowiadają na prowokacje masońskie modlitwą i pracą na rzecz powrotu Narodu Polskiego do odzyskania stanu świadomości, w którym zafundowany Polakom przez komunistyczną władzę pomnik w Katowicach jest dla większości obcym ciałem w żywej tkance miasta tak samo jak obcym ciałem dla Katolika i Polaka jest sarkofag członka Grupy Windsor w katedrze na Wawelu także i dlatego, że za swojego życia zły prezydent Lech Kaczyński oklaskami wyrzucił biskupa Kościoła z katedry św. Jana w Warszawie a skłonił go do tego niecnego czynu brat Jarosław, który sam podpisywał dla SB podwójne lojalki, bo łączył w sobie dualizm postaw: spiritus movens i advokatus diaboli.
Ekspulsja z pejzaży polskich miast: Katowic, Czeladzi, Dąbrowy Górniczej, Tomaszowa Mazowieckiego oraz tysięcy wsi i osiedli, pomników dominacji narzuconej Polakom po 1945 r. żydokomunistycznej władzy jest ciągle jeszcze po blisko ćwierćwieczu od Magdalenki warunkiem oczyszczenia naszego życia publicznego ze zła, które jak Trocki przykazał permanentnie prowadzi wojnę z Kościołem katolickim i z katolickim Narodem Polskim metodami bardziej perfidnymi, niż prostolinijni ubowcy zamykający w moim dzieciństwie dosłownie na kłódkę kościół w graniczącym z Czeladzią Sosnowcu przed prymasem Wyszyńskim w roku ogłoszonych przez niego a świętowanych przez Naród Polski obchodów millenium Chrztu Polski.
Sekta polityczna braci Kaczyńskich użyła Krzyż Chrystusowy jako miecz i symbol swojej walki pseudopolitycznej przeciw Kościołowi i Narodowi Polskiemu powodując odejście biskupa Warszawy ks. Stanisława Wielgusa i doprowadzając ks. Stanisława kardynała Dziwisza do sytuacji, w której ustąpienie przez niego ze stolicy arcybiskupa Krakowa umożliwi ekspulsję Kaczyńskich z katedry katolickiej na Wawelu. Bo czyż mądrość darmo pyta na podwawelskim Kazimierzu, czy ten krawiec, co zepsuł, będzie umiał naprawić?
| Share5 |
Przed heretykami chroni Kościół Rzymskokatolicki w Polsce Konkordat, którego dalsze naruszanie przez partię PiS winno doprowadzić wnet do ekskomuniki oraz wydania zakazu działania tej partii jeszcze przed zakończeniem jednego, czy drugiego dochodzenia mającego przynieść odpowiedź na pytanie, kto jest odpowiedzialny za spowodowanie katastrofy pod Smoleńskiem i śmierć 96 ludzi, a ujmując rzecz jednym słowem można powiedzieć też tak: Jarosław Kaczyński już dawno byłby aresztowany tymczasowo i odebrany byłby mu pistolet, którym zastraszał Polaków unosząc się windą a także odsunięty byłby od niego ten kielich prochów, którymi faszerował go sztab wyborczy na prezydenta RP dowodzony przez Kluzik-Rostkowską chowającą się dziś przed odpowiedzialnością żałosnym zaprawdę rozpylaniem jak sztucznej mgły, dymu na festiwalach i koncertach, nieustannie klepanego jak mantra zaklęcia: Polska jest Najważniejsza, gdyby Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie działała zgodnie z prawem i jak się należy w demokratycznym państwie prawa egzekwując zaraz po ujawnieniu, że Jarosław Kaczyński rozmawiał z bratem Lechem w godzinie śmierci przez telefon satelitarny a rozmowa ta przeciągnęła się do kilkunastu minut nie bez powodu, mając rzekomo za temat tylko i wyłącznie chorą matkę obojgu braci wbrew temu, co mówi gramatyka w sprawie odmian zaimków a przysłowie żydowskie o tym, że o zmarłych nie powinno się mówić źle, zaś o chorych w ogóle wśród przechrztów się nie mówi, żeby nie zapeszyć w rodzinie choroby jak suchotów; przysłowie uchodzące bezprawnie za polskie i jako takie wymuszające na Polakach same tylko pochwały pod adresem Lecha Kaczyńskiego i 95 innych zabitych, jak teksty macew kutych pod dyktanto żydów wymuszają na Sprawiedliwym, żeby uwierzył żydom bezkrytycznie we wszystko, co drogą kabały zamieniają na słowo, bo na tym oparte jest opisane w Biblii przymierze wieczyste między sądzonym a sądzącym, co od czasów oświecenia w Europie ikonografia ewokuje w umyśle odbiorcy czarną taśmą żałoby wiązanej narodowi na czole, aby nie przejrzał na oczy, oraz zawisłym w powietrzu mieczem Temidy, albowiem Prawy i Sprawiedliwy nie po to wybrał sobie według własnego widzimisię z góry i bez żadnego logicznego uzasadnienie w zakamarkach świata, pustynnym kraju Kanaan, jednych spośród wszystkich innych, których stworzył przecież na jedno kopyto, żeby jeszcze miał jakiegoś żyda po śmierci sądzić, jeśli każdy żyd zasłużył sobie zdaniem każdego cadyka, zwolennika apartheidu kryptosyjonistycznego i rasisty z racji samego tylko urodzenia po matce na radość zmarwychwstania, to po co teraz burzyć tę jedność osiągniętą na ziemiach byłej Rzeczypospolitej szlacheckiej w drodze dziewiętnastowiecznej asymiliacji i postasymilacji żydokomunistycznej dwudziestego wieku, bo chyba nie po to, żeby winien śmierci 96 osób miał się wykręcać sianem do kamer telewizyjnych, jak wcześniej robiła to robiąca w rządzie Jarosława Kaczyńskiego za jego zastępcę Zyta Gilowska, TW Marta Służby Bezpieczeństwa, diabłu na pociechę a głupiemu na radość, czyli jak mówi Pismo św.: marność nad marnościami i jeszcze raz marność.
dot.: śledztwa w sprawie katastrofy pod Smoleńskiem, antypolskiego pogromu w Tomaszowie Maz. 5 lipca 2008 r., działalności band żydowskich w strukturach państwowych Rzeczypospolitej Polskiej, kasacji krzywdzącego mnie wyroku zapadłego z rażącym naruszeniem prawa 1 sierpnia 2008 r. z fałszywego oskarżenia o kradzież dzieciom piłki do gry w piłkę nożną, przez złoczyńcę o żydowskim nazwisku Mela, prowadzącego antypolską działalność kryminalną w strukturach polskiej policji;
tu: zawiadomienie o działaniach kryminalnych zmierzających do umorzenia dochodzenia w sprawie ustalenia winnych spowodowania katastrofy samolotowej pod Smoleńskiem a konkretnie zapytanie: co przeszkadza Wojskowemu Prokuratorowi Okręgowemu w Warszawie w przesłuchaniu Jarosława Kaczyńskiego jako podejrzanego o spowodowanie 10 kwietnia 2010 r. wypadku samolotowego, w którym zabitych zostało 96 ludzi? Wasze Pismo z 2 stycznia 2011 r., znak jw.
Niniejszym wnoszę jak ostatnio w piśmie z 14 kwietnia 2011 r. o przesłuchanie w mojej obecności - jako czynnika społecznego i strony - Jarosława Kaczyńskiego, syna Edmunda oraz taśmy z przeprowadzonej przez niego w dn. 10 kwietnia 2010 r. rozmowy przez telefon satelitarny z bratem Lechem Kaczyńskim, synem Edmunda.
Zapytuję ponownie jak w piśmie (Stefan Kosiewski: O przekazanie śledztwa do innej prokuratury wojskowej oraz o odwołanie Prokuratora Generalnego RP, Andrzeja Seremeta) z 13 sierpnia 2010 r. i w piśmie z 14 kwietnia 2011 r. o możliwość otrzymania od państwa polskiego pomocy w sprawie obrony mojej osoby prześladowanej w Polsce ze względów rasistowskich i politycznych przez zorganizowane grupy przestępcze złożone z osobników o żydokomunistycznym rodowodzie.
Z szacunkiem Stefan Kosiewski
http://sowa.mypodcast.com/201104_archive.html
http://sowa.quicksnake.de/Polnischer-Schulverein-OSWIATA
http://sowa.quicksnake.de/Der-Bischof
Katedra na Wawelu na bis
Napisał
| Sdílet |
Po milionowych ofiarach Syberii, po Katyniu i Powstaniu Warszawskim, po ofiarach wojny toczonej po wojnie z niedobitkami elit Narodu Polskiego, po ofiarach sprowokowanych przez ubowców zrywów narodowych z roku 1956 i z lat: 1970 i 1980, po zamordowanych i po wypędzonych z Ojczyzny, po Polakach odważnych i mądrych pozostawały miejsca, które zapełniała bezwartościowa, zakłamana i tchórzliwa czerń, uprzykrzająca życie jak parch, uciążliwa miernota (...) Stefan Kosiewski: Katedra na Wawelu na bis kultur @ 8 stycznia 2007
Kiedy ks. Arcybiskup Stanisław Wielgus ogłaszał sprzed ołtarza swoje ustąpienie jedna z kamer telewizyjnych, umieszczona pod wysokim sklepieniem Katedry św. Jana do filmowania ujęć z tzw. perspektywy ptasiej, przekazywała dostatecznie długo i wymownie, zwieszone między szeroko rozstawionymi kolanami, małe dłonie Prezydenta RP bijącego sobie brawo. Inne kamery przekazywały Warszawie i światu przebłyski triumfu na twarzy bliźniaka uchodzącego w powszechnej opinii za mniej rozgarniętego.
W odróżnieniu bowiem od własnego brata, który z ubowcami schadzał się zawsze sam na sam, by podpisywać w tajemnicy przed Polakami podwójnie a może i potrójnie lojalki, kwity zapewniający św. spokój potrzebny do badań naukowych, także w dziedzinie prawa pracy w bezprawnym PRL-u, Lech Kaczyński prowadził tajne rozmowy z ubowcami, w Magdalence itd., z upoważnienia ustnego wystawionego bliźniakom przez Lecha Wałęsę post factum, dwadzieścia lat po po herbacie, jak Kuroniowi, Michnikowi, Romaszewskiemu i dwudziestu innym smutnym braciom z towarzystwa K.S.S "K.O.R." dostępnego wyłącznie dla wtajemniczanych jak Anna Walentynowicz i Andrzej Gwiazda.
8. 8. 2010 w kategorii
Ksiądz Arcybiskup Wielgus, Metropolita Warszawski ugiął się pod ciężarem uzewnętrznionym w odzywce: "nie chce, ale musze", które katolikom żyjącym w Prawdzie i obdarzonym przez Pana Boga wolną woląa uświadamia tylko ogrom nędzy ludzi zniewolonych przez potegę Zła.
Krzykiem i wrzaskiem mediów, ustami i piórem antypolskich i antychrześcijanskich apostołów fałszywej jedności zafundowanej Polsce przy tzw. okragłym stole przez plemię żmijowe Szatana, rozegrana została w atmosferze prawdziwej żydowskiej hucpy groteskowa szarża na rolę Prawdy w życiu Narodu Polskiego, na ideę lustracji czy też samooczyszczenia się Kościoła w Polsce, do czego wezwał Polaków Papież Benedykt, a nie wzywał Jan Paweł, który Kosciół hierarchiczny w Polsce znał od podszewki, bo sam mianował jeśli nie wszystkich, to przecież tę tzw. lwią wiekszość biskupów, biorąc m.in. pod uwagę ich pochodzenie narodowe.
, czytaj: 173×
Służba Bezpieczeństwa pochodziła z nadania sowieckiej władzy NKWD i KGB, miała rodowód żydokomunistyczny. Jaruzelski byl komunistycznym złoczyńcą, agentem Moskwy tak samo jak Kiszczak i każdy inny generał w krajach Układu Warszawskiego. Minister Propagandy Jaruzelskiego, Jerzy Urban odnotował w marcu 2005 roku w tygodniku NIE, że w styczniu 2005 roku Stefan Kosiewski powiedział, iż Jaruzelski musi być osądzony jako komunistyczny złoczyńca przez Trybunał taki sam jak Norymberga, za zbrodnie przeciwko ludzkości popełnione na Narodzie Polskim.
Dwa lata później, w styczniu 2007 r. Federacja Stowarzyszeń Weteranów Walk o Niepodległość RP przyłączyła się na łamach zbliżonego do Radia Maryja "Naszego Dziennika" do ogłoszonego niedawno wystąpienia Stowarzyszenia Wolnego Słowa o uznanie funkcjonariuszy SB za przestępców, pozbawienie ich przywilejów i zdegradowanie do stopnia szeregowca.
Generał, który podpisał się w imieniu weteranów Walk o Niepodległość RP nie musiał rzecz jasna wiedzieć, że Stowarzyszenie Wolnego Słowa jest dziełem korowca Mirosława Chojeckiego. Powinien jednak przyjąć do wiadomości, że Polacy, którzy słowem walczą wciąż o niepodleglość Rzeczypospolitej, nie życzą sobie być ustawiani w jednym szeregu z katami Narodu Polskiego. Zydokomunistycznych złoczyńców należy pozbawić nie tylko wszelkich przywilejów ale i praw obywatelskich, w tym prawa do stawania z Polakami w jednym szeregu. Masoneria i bezbożnicy walczący z Kościołem Katolickim mają bowiem od bardzo dawna zagwarantowane Dekretem Papieskim wieczne potępienie.
Służba Bezpieczeństwa trzymała się swoich zasad. Jedną z nich było nie pozyskiwanie do tajnej współpracy osób powszechnie uznawanych za swoich. Syna Bermana i syna Gierka nie trzeba bylo konspirować. Dla potomków żydokomunistycznych złoczyńców przeznaczone były w PRL-u tak jak i w III Rzeczypospolitej miejsca na świeczniku tego świata, na pozycjach zwolnionych przez usunięte elity Narodu Polskiego.
Po milionowych ofiarach Syberii, po Katyniu i Powstaniu Warszawskim, po ofiarach wojny toczonej po wojnie z niedobitkami elit Narodu Polskiego, po ofiarach sprowokowanych przez ubowców zrywów narodowych z roku 1956 i z lat: 1970 i 1980, po zamordowanych i po wypędzonych z Ojczyzny, po Polakach odważnych i mądrych pozostawały miejsca, które zapełniała bezwartościowa, zakłamana i tchórzliwa czerń, uprzykrzająca życie jak parch, uciążliwa miernota.
Jeszcze nie przebrzmiały odnotowane brawa i słaby okrzyk protestu Polaków w katedrze św. Jana, a już grana jest hucpa na bis w Katedrze na Wawelu i Naród Polski, żeby nie stawiał pytania: przez kogo po Magdalence i tzw. okragłym stole jest grabiona, przejmowana i mnożona jego wlasność narodowa, zagrzewany jest przez media korowców: Macierewicza, Michnika i Wildsztajna do rozważania, czy biskup-kapuś Dąbrowski od Magdalenki i fałszywego pojednania, zabity w 1991 roku w wypadku, może być uznany przez Papieża, na skutek jakiegoś telefonu, za patrona fałszywego pojednania, które chcą sobie zafundować na spokojną starość autorzy zniewolenia Narodu Polskiego, generałowie stanu wojennego i fałszywi kaplani, oficerowie przemian prywatyzacyjnych, twórcy antypolskiego systemu kapitałowego w Polsce.
Stefan Kosiewski
8 stycznia 2007
http://www.mypodcast.com/fsaudio/sowa_20070108_0316-244969.mp3
kultur
Stefan Kosiewski 8 stycznia 2007: Katedra na Wawelu na bis.
http://mysowa.blog.de/2008/06/13/stefan-kosiewski-katedra-na-wawelu-na-bi-4309983/





2012 ©
Donat LUSK 1 sekundę temu
...Prezydent Uszok może zajmie się tymczasem tym, za co mu się płaci, czyli wypełnianiem swoich obowiązków, do których należy m.in. realizacja Uchwały Rady Miasta Katowic w sprawie przeniesienia pomnika sowieckiego z Placu Wolności na Cmentarz żołnierzy sowieckich. Gdyby zaś nie miał do kogo wysyłać niepokojących listów poleconych za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, to niech upoważni pierwszego lepszego, podległego mu urzędnika do wysłania telegramu na prywatny adres jakiegoś członka rodziny dra Pietrzykowskiego, byłego Wojewody Sląskiego, a obecnie prezesa stowarzyszenia Projekt Sląsk....
http://sowa.quicksnake.pl/Kazimierz-Swito/Stef...