
Nie ma zgody Polaków na stawianie braci Kaczyńskich przez urzędników państwowych ponad prawem i sprawiedliwością w Polsce, w której byłego wicepremiera skazał Sąd w Piotrkowie Trybunalskim za rzekome czynności seksualne z oskarżenia wniesionego w czasie, gdy premierem był ten sam Jarosław Kaczyński, a na stanowisko Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego powołany został młody człowiek z pominięciem procedur (...).
Friday, Aug 13, 2010
Stefan Kosiewski: O przekazanie śledztwa do innej prokuratury wojskowej oraz o odwołanie Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta
Download this episode (8 min)
Naczelnik Wydziału Nadzoru nad Postępowaniem Przygotowawczym Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie Pani Prokurator Zofia Łukasik-Pusch
dotyczy: katastrofy samolotowej nad Smoleńskiem 10 kwietnia
tu: wniosek o przekazanie śledztwa do innej prokuratury wojskowej oraz o odwołanie Prokuratora Generalnego RP, Andrzeja Seremeta
http://www.mypodcast.com/fsaudio/sowa_20100813_1153-674787.mp3
Szanowna Pani Prokurator,
pismem z 21 czerwca 2010 r. (w zał.) poinformowany zostałem przez Panią o przekazaniu Wojskowemu Prokuratorowi Okręgowemu w Warszawie mojej korespondencji w sprawie spowodowania katastrofy samolotowej nad Smoleńskiem i śmierci 96 obywateli RP.
Natomiast dzisiaj otrzymałem z Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie drogą elektroniczną pismo bez daty i bez podpisu (Prokuratura-apelacyjna-ap-iii-ko-726-10 .), którego treść zaprzecza otrzymanej od Pani 21.06.2010 r. informacji; w otrzymanym dzisiaj piśmie mowa o tym, iż moją korespondencję elektroniczą pozostawiono w Prokuraturze Apelacyjnej w Warszawie bez dalszego biegu.
Tymczasem Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie nie poinformowała mnie o otrzymaniu mojej korespondencji w tej sprawie.
Wobec powyższego wyrażam swoje zaniepokojenie i wyjaśniam, co następuje:
20 lipca 2010 r., na siedem dni przed wyznaczonym na 27 lipca przesłuchaniem Jarosława Kaczyńskiego, prokurator Andrzej Seremet dopuścił się ujawnienia szczegółów postępowania, które to działanie mogło w decydujący sposób wpłynąć na treść złożonych wyjaśnień przez świadka Jarosława Kaczyńskiego.
Prokurator Seremet mianowany został w marcu 2010 r. przez Lecha Kaczyńskiego na stanowisko Prokuratora Generalnego RP a dopuszczając się zdrady tajemnicy państwowej, jaką niewątpliwie było ujawnienie przez niego szczegółów śledztwa dotyczących zniszczenia przez służby specjalne w Warszawie dowodów w sprawie katastrofy samolotowej 10 kwietnia 2010 r. wykazał swoją stronniczość w sprawie. Jarosław Kaczyński poinformowany został 20 lipca 2010 r. przez Prokuratora Generalnego RP o tym, że może 27 lipca 2010 r. podtrzymać bezkarnie rozgłaszaną wcześniej nieoficjalnie legendę o tym, iż miał rzekomo rozmawiać z bratem przez służbowy telefon satelitarny prezydenta RP tylko po to, żeby poinformować go o stanie zdrowia matki obu braci Kaczyńskich.
Tymczasem Lech Kaczyński nie odwiedzał wcześniej przynajmniej przez miesiąc rzekomo śmiertelnie chorej matki, nie interesował się stanem jej zdrowia, ona zaś nie odczuwała w przykry dla siebie sposób nieobecności przy jej łożu drugiego z synów. Teraz zaś, dzięki Bogu czuje się na siłach budować pomniki wznoszone przez Jarosława Kaczyńskiego swemu bratu wyniesionu na Wawel w wyniku intryg politycznych oraz działania różnych Tajnych Sił podczas, gdy to z winy Lecha Kaczyńskiego znacznie opóźniony został wylot samolotu w dniu 10 kwietnia 2010 r. i Jarosław Kaczyński miał prawo zapytać, czy Lech Kaczyński doleciał już do Smoleńska w towarzystwie 95 innych obywateli RP i czy rozpoczął już nad mogiłami Oficerów Wojska Polskiego w Katyniu wyznaczoną mu ponownie przez brata misję kandydowania w wyborach prezydenckich w Polsce.
Zniszczenie przez pracowników polskich służb specjalnych dowodów w sprawie katastrofy nad Smoleńskiem jest niewątpliwie przestępstwem, które winno być ścigane z urzędu tak samo, jak z urzędu winno być ścigane w Polsce służalcze wobec Jarosława Kaczyńskiego ujawnianie przez prokuratora Andrzeja Seremeta szczegółów prowadzonego śledztwa.
Wyznaczenie przez prokuraturę daty przesłuchania Jarosława Kaczyńskiego dopiero na 27 lipca 2010 r., a więc ponad trzy miesiące po katastrofie, która mogła zostać spowodowana 10 kwietnia 2010 r. przy jego aktywnym udziale, jest także dowodem stronniczości Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie i winno skutkować przekazaniem dochodzenia w sprawie spowodowania katastrofy samolotowej nad Smoleńskiem do innej wojskowej prokuratury okręgowej w Polsce.
Odwołanie prokuratora Seremeta z zajmowanego stanowiska jest pilnym zadaniem Prezydenta RP.
Zadaniem prokuratury w Polsce jest natomiast niezmiennie ustalenie osób winnych spowodowania katastrofy 10 kwietnia i śmierci 96 obywateli RP, nie zaś udzielanie pomocy świadkom w składaniu uniewinniających ich zeznań.
Nie ma zgody Polaków na stawianie braci Kaczyńskich przez urzędników państwowych ponad prawem i sprawiedliwością w Polsce, w której byłego wicepremiera skazał Sąd w Piotrkowie Trybunalskim za rzekome czynności seksualne z oskarżenia wniesionego w czasie, gdy premierem był ten sam Jarosław Kaczyński, a na stanowisko Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego powołany został młody człowiek z pominięciem procedur.
Nie ma mojej zgody na działanie w strukturach Ministerstwa Sprawiedliwości oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji RP zorganizowanych band osobników żydowskiego pochodzenia. Nie zgadzam się z bezprawnym wyrokiem ogłoszonym 1 sierpnia 2008 r. przez Sąd Rejonowy w Tomaszowie Mazowieckim krzywdzącym moją osobę, bowiem posiadam dowody na bandycką współpracę zorganizowanych grup przestępczych działających w miejscowej Prokuraturze Rejonowej i w Komendzie Powiatowej Policji. Dowody te opublikowałem w internecie oraz przesłałem do wiadomości sądu i zapadło po tym orzeczenie, na podstawie którego dochodzenie przeciwko przestępcom działającym w Policji Polskiej przekazane zostało do prowadzenia przez Prokuraturę Rejonową w Piotrkowie Trybunalskim.
Niestety Prokuratura w Piotrkowie Trybunalskim nie wywiązuje się z obowiązku poinformowania Zainteresowanego Wnioskodawcy o toczącym się postępowaniu.
Wobec powyższego wnioskuję jak na początku oraz zapytuję o możliwość otrzymania od państwa polskiego pomocy w sprawie obrony mojej osoby prześladowanej w Polsce ze względów rasistowskich i politycznych przez zorganizowane grupy przestępcze złożone z osobników o żydokomunistycznym rodowodzie.
Z szacunkiem
Stefan Kosiewski
http://sowa.quicksnake.org/Polnisches-Kulturzentrum/
Do wiadomości: Kancelaria Prezydenta RP, Kancelaria Premiera
2012 ©