Prof. Stanisław Dawid Ligoń: Sikorski, Lincoln i Washington ojcami, EUROPY JURTA.

Written by sowa (») 29. 11. 2011 in category Radio PLUS, read: 385×
klekot/face.jpg

  Radosław Sikorski jest jeszcze tylko zaledwie Ministrem Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej, a już wypowiada się dla gazety Rzeczpospolita jak prawdziwy architekt europejskiej polityki, z którym się nie dyskutuje, bo przyjął sobie za pewnik m. in. to, że powstanie wkrótce jak Feniks z chaosu euro Europejskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych i będzie niejedna fucha do wzięcia. Sikorski postrzega więc nasz kontynent nie jako Europę Regionów przechodzącą w Europę Ojczyzn na odczytach w salach kolumnowych dla wiejskich przygłupów, lecz jako realne Stany Zjednoczone Europy, w którym to państwie federalnym neofeudalna Polska i Słowacja, Bułgaria i Rumunia tyle będą mieć ze suwerenności, co dzisiaj ma Karyntia w Austrii, Hesja w RFN i Texas w USA.

 

Download MP3 (11,4 MB)

 

Takie sobie Federalne Stany Zjednoczone Europy wydumali, w których także i Jarosław Wałęsa będzie miał jeszcze swoją szansę na schedę Europejskiego Prezydenta po ojcu, jak książe William po księżnej Dianie, bo pochodzenie po matce ten Jarosław ma tak samo dobitne jak Jadwiga Kaczyńska po matce z domu Szydłowska i tylko chodzi jeszcze przy tym o to, żeby nie szalał już i nie rozbijał się niepotrzebnie na maszynach jak tamten drugi ze swastyką na ramieniu na szkolnych przyjęciach, bo dekadencja nie jest panaceum na kryzys, jakiego świat jeszcze nie widział.

 

Pacta sunt servanda - to łacina i święta prawda, lecz nie dla takiej jak Angela Merkel, która jednego dnia zapowiedziała, że Niemcy za jej rządów nie dopłacą nigdy jako państwo do prywatnych banków jak w Ameryce Obama do żydów dopłaca, to jednak nazajutrz zmieniła już zdanie pod wpływem jakiegoś ezoterycznego oświecenia o 180 stopni zaiste i zaprawdę jak żyd piechotą w drodze na Damaszek, aby odbijać tym światłem na ludzi takich jak Sikorski, który nie stronił nigdy od blichtru, zawsze lubił przystroić się i przebrać w jakiś kostium, jak nie Mudżahedina w górach Afganistanu, to chociaż w biret magistra angielskiej uczelni, którego to tytułu nie mógł przecież spokojnie wysiedzieć w innym kraju zaocznie z karabinem na ramieniu.

 

 

Dzisiaj w Berlinie Sikorski wchodzi w buty Lincolna i jak Washington strzepuje puder z peruki Traktatu Lizbońskiego, żeby podyskutować jak równy z równym z ministrem Guido Westerwelle, który prywatnie chlubi się tym, że jest homoseksualista a także z drugim kolegą o nazwisku Stavros Dimas, o którym nic nie wiadomo, bo dopiero od niedawna reprezentuje kraj, którego rząd jeszcze formalnie nie splajtował, albowiem nie pozwala mu na to gorset unijnych pakietów ochronnych i kontrolerów bardziej uciążliwych od biblijnych celników znienawidzonych przez prostych żydów, takich jakim był historyczny cieśla Józef, opiekun Jezusa/ po żydowsku: Joszka, Joschua.

 

Republika Federalna Niemiec jest już w strukturze politycznej federalna od 1949 r. i nie wiadomo, po co właściwie miała by być jeszcze bardziej federalna do kwadratu, czy też mówiąc inaczej: federalna do potęgi, jak chce tego dzisiaj w Berlinie Radosław Sikorski, a nie chce rodzimy nad Wisłą Naród Polski, gdyż Naród nasz doświadczył dużo zła od niemieckich potęg, które czasem były nawet i nastawione filosemicko; czy to za Bismarcka we Wrześni, gdzie Prusak polskie dzieci męczył i dla nauki w szkole gonił i bił - nie zapominajmy - nie za jidisz, lecz za ojczysty język polski. Czy pod bombami we wrześniu 1939 r., czy wreszcie pod dyktaturą bezwyrazowych, smutnychbraci, co pod dyktando tejże Merkel wyrzekli się bez walki suwerenności Polski jednym podpisem Lecha Kaczyńskiego pod tzw. Traktatem Lizbońskim połączonym przez Jarosława ze słowem obcym a brzmiącym podobnie jak johimbina, które to słowo miało być cudowną nazwą środka na porost głosów, a nic nikomu nie przyniosło jego wprowadzenie do użytku przez Jarosława Kaczyńskiego, poza cudownym rozmnożeniem się po zagładzie mniejszości żydowskiej w Parlamencie Europejskim (patrz: Siwiec, Czarnecki, Wojciechowski, Libicki i inni).

 

A tenże Janusz Wojciechowski to miał asystenta o nazwisku Rosiak i jego zabił taksówkarz spod Jasnej Góry o żydowskim nazwisku Cyba. Pomieszało się dobrze nieszczęśnikowi w głowie, bo miał w chwili zabójstwa kartkę z oświadczeniem przy sobie, że tak właściwie, to on chciał zabić Jarosława Kaczyńskiego i Jarosława Kurskiego i jeszcze jednego eurodeputowanego żyda o nazwisku Ziobro. A musiało mu się tak pomieszać w głowie nie przypadkowo, bo w chwili zatrzymania krzyczał: Chciałem zabić Kaczyńskiego, ale miałem za małą broń.

 

Tymczasem Cybo miał w użyciu pistolet marki Walther, natomiast cała Polska od dawna już wie, że Jaroslaw Kaczyński nosi przy sobie w kondonierce pistolecik, żeby premier Tusk wiedział, że z Kaczyńskim żartów nie ma w windzie a tym bardziej w męskiej toalecie. Nie wiadomo przy tym, po co właściwie Cybo chciał strzelać do Kaczyńskiego z armaty, skoro ten miał na samego premiera rządu na postrach zaledwie pistolecik kondonierkowy.

 

Drugi dzień dzisiaj tajemniczego i zagadkowego procesu politycznego, który wytoczono w Polsce po Magdalence obywatelowi Cybo, gdyż Sąd w mieście Łodzi orzekając o utajnieniu przebiegu procesu jednocześnie się zgodził na ujawnienie danych i wizerunku oskarżonego.

 

 

Tego to jeszcze w sądownictwie postalinowskim nie było: bojownik polityczny, antykomunistyczny partyzant w Popeerelu nie przymierzając taki sam jak "Ogień" na Podhalu, którego pomnik odsłonił Lech Kaczyński, może być oto decyzją sądu pokazywany z oblicza i wymieniany przez dziennikarzy po nazwisku, wielkimi literami: CYBO. Lecz nie wiadomo, czy gazeta wyborcza Adama Michnika nie zostanie jeszcze z urzędu oskarżona przez prokuraturę za to, że ujawniła treść kartki, którą wziął sobie przed usta Cybo na pierwszym dniu procesu nadstawiając się z nią do kamer i fotografii, bo było napisane na tej kartce odcyfrowanej przez biegłych w piśmie dziennikarzy wyborczej, że wypowiedź pisemna oskarżonego Cybo zaczyna się od podkreślonych zdań: ''Odczytać opinię psychologa (tu imię i nazwisko). Notatka urzędowa (nieczytelne, imię i nazwisko) jest nieścisła, kłamliwa i zmanipulowana.''

 

Oskarżony o zabójstwo ze względów politycznych Cybo podaje do wiadomości Narodu Polskiego: ''Na początku chciałbym przeprosić pokrzywdzonych za to, co zrobiłem, ale winę ponosi PiS, Jarosław Kaczyński i Lech Kaczyński, który spóźnił się na samolot i nie chcąc spóźnić się na uroczystości w Katyniu doprowadził do Katastrofy Smoleńskiej przez zmuszenie załogi samolotu do lądowania w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych i słabo (nieczytelne) lotnisku.''

 

Wniosek o wyłączenie jawności złożyli podobno pełnomocnicy żony i syna Marka Rosiaka oraz Pawła Kowalskiego, którzy występują jako oskarżyciele posiłkowi, lecz nie pojawiają się w sądzie, bo "nie chcą oglądać zabójcy na oczy". Na rozprawie pierwszego dnia nie pojawił się także Paweł Kowalski, którego Cybo obezwładnił paralizatorem, usiadł na nim jak na pojmanym zwierzu i dźgał nożem.

 

Tymczasem Radosław Sikorski tak samo jak Vincenc-Rostowski obsadzony został jako obywatel Wielkiej Brytanii na fotelu polskiego ministra. Lech Kaczyński natomiast ujawnił w samym Jeruzalem (bo był niemota, jak wspomina go ostatnio w napisanej za nią książce Danuta Wałęsowa), że w Polsce wszystko może się zmienić; może się zmieniać rząd, jak to w demokracji bywa i jedna partia może zastąpić drogą wyborów drugą, lecz nic to nie zmieni w samej istocie tej tzw. demokracji, która sprowadza się do tego, że mięso armatnie z Polski będzie szło nieustannie do Afganistanu, Iraku, Libanu, Syrii itd. zawsze zgodnie z interesem Izraela.  Zaś obywatelstwa Izraela nie będzie nikt wytykał żadnemu ministrowi, bo po to jest ZADYMA, zamieszanie z paszportem brytyjskim jednego i drugiego jak i z bezprawnym tytułem magistra, żeby nie wytykać tego, co i dlaczego wetknie byłe wtyczka, która wtyka do ściany z płaczem, co ma przekazać do Najwyższego, bo co to ma do rzeczy, dla kogo właściwie robił za agenta minister Boni, który zastał Polskę jeszcze nie zcyfrowaną.

 

Od gwarancji zachowania ciągłości w polityce tej Polski jest właśnie układ zawarty w Magdalence, Lech Wałęsa i Radek Sikorski, który do Platformy przeszedł z PiS-u w drodze wymiany złych walut zgodnie z teorią Kopernika za inną panią minister, która z PiS przeszła do Platformy, czy też na odwrót, co na jedno wyszło, jak na dwoje babka wróżyła po ojcu i matce.

 

St. David Ligoń

http://sowa.podspot.de/post/sikorski-lincoln-i-washington-ojcami-europy-jurta-20111128-stan-david-ligon/

Stefan Kosiewski: Sikorka na wieży z chorągiewką w garści 

Czterowiersz ze sikorką na wieży i chorągiewką w garści  

Antoni Styrczula Min.Sikorski ma rację.Albo trzeba dokończyć budowę UE jako federację albo interesy narodowe wezmą górę i zostanie kupa gruzów.Zwłaszcza,że w czasach kryzysu "bliższa ciału koszula".W polityce międzynarodowej liczy się konsekwencja a nie resentymenty. · 2 godz. temu ·


http://sowa.quicksnake.net/Politics/na-twitter-ratowa-polskie-szkoy-na-Litwie-zaprotestowa-i-odwoa-ambasadora-RP-z-Litwy wtorek, 29 listopada 2011, kultur Link 19:10, kultur , Poetry

Escrito por sowa (») hoy 1.12 en categoría Viaje a Polonia, leído: 2×

  Sdílet3

viaje/warsaw.jpg

28 de agosto de 1944: Un proyectil disparado por un cańón Thor de 600 mm, hace impacto en el Edificio Prudential.  A la memoria de mi padre, Stanislaw Chowanczak, héroe de la Resistencia Polaca durante la Segunda Guerra Mundial. 

  • Stefan Kosiewski kilka sekund temu Stefan Kosiewski
    • Jeszcze tylko Tusk się nie połapał, że euro się już skończyło; złamany szeląg broni złotówki jak yuana yena miłość

http://sowa.quicksnake.es/Viaje-a-Polonia/A-la-memoria-de-mi-padre-Jeszcze-tylko-Tusk-si-nie-poapa

Rating:     best   1 2 3 4 5   junk

Comments

Show: standard | from active | last posts | all
Article was not commented yet.


New comment

Topic:
Name:
Notif. e-mail *:
Comment:
[*1*] [*2*] [*3*] [*4*] [*5*] [*6*] [*7*] [*8*] [*9*] [*10*] [*11*] [*12*] [*13*] [*14*] [*15*] [*16*] [*17*] [*18*] [*19*] [*20*] [*21*] [*22*] [*23*] [*24*] [*25*] [*26*] [*27*] [*28*] [*29*] [*30*] [*31*] [*32*] [*33*] [*34*] [*35*] [*36*] [*37*] [*38*] [*39*] [*40*] [*41*] [*42*] [*43*] [*44*] [*45*] [*46*] [*47*] [*48*] [*49*] [*50*]   [b] [img]
Answer numerically please: The sum of three and eleven