
... najbardziej tępy gangster powinien wreszcie zrozumieć, że krzywdy nikomu nikt nie chciał zrobić, a tylko wyszło chyba na jaw, że policja od paru miesięcy była przez kogoś obserwowana przy tej walce ze zorganizowaną przedsiębiorczością, a nie wiadomo czy nie obserwował przypadkiem specjalny, tajny oddział do walki z przestępczością zorganizowaną w przestępczości zorganizowanej. Zostań przyjacielem
sobota, 19 marca 2011 Banda na bandzie i ku(.)rwa pogania: z przestępczością gospodarczą śląskiej policji
Oficerowie z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą śląskiej policji wpadli kilka miesięcy temu na trop gangsterów, którzy zorganizowali w Bytomiu największą w Polsce nielegalną fabrykę papierosów z magazynami w Mysłowicach i w Tychach a oficjalnie zatrudniali do produkcji tych papierosów eksportowanych na Wyspy Brytyjskie gastarbeiterów z Bułgarii, którym zamiast kaowców przywozili prostytutki na wulec. Po kilku miesiącach obserwowania tego kurewskiego procederu policja śląska ujęła Bułgarów na legalnej robocie, a gangsterom pozwoliła uciec i nawet nie wie, jak długo ta wytwórnia działała, bo jeśli Komenda Wojewódzka w Katowicach mówi na stronie, że zatrudnionym legalnie bułgarskim robotnikom może grozić do 5 lat za rzekomy udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która ich przecież legalnie w Polsce zatrudniała, to najbardziej tępy gangster powinien wreszcie zrozumieć, że krzywdy nikomu nikt nie chciał zrobić, a tylko wyszło chyba na jaw, że policja od paru miesięcy była przez kogoś obserwowana przy tej walce ze zorganizowaną przedsiębiorczością, a nie wiadomo czy nie obserwował przypadkiem specjalny, tajny oddział do walki z przestępczością zorganizowaną w przestępczości zorganizowanej. |

2012 ©