
Nie należy pospiesznie osądzać i potępiać przechrzty, neokatechumena. Ludzie, którzy czerwoną opaskę kabały żydowskiej zamienili na polskie tradycje narodowe potrzebują przecież pokoleń, żeby nauczyć się być Polakami. W pierwszym, drugim i trzecim pokoleniu popełniać będą wciąż gafy na obcym im przecież etnicznie terenie, maszerować będą w śpiewanym publicznie hymnie z Ziemi Polskiej do Polski.
Tuesday, May 11, 2010
Stefan Kosiewski: nie mają prawa dyktować Polakom zachowań.
Download this episode (5 min)
Wdowy po ofiarach katastrofy w Smoleńsku mają prawo nosić na lewym ramieniu czarne opaski żałobne przez pół roku od dnia tragicznej, zbiorowej śmierci ich najbliższych; w bardziej konserwatywnych rodzinach i przywiązanych do narodowych tradycji regionach Polski to niepisane prawo obowiązuje w Narodzie Polskim przez rok od dnia pogrzebu.
Sieroty i wdowy w żałobie nie odwiedzają w Polsce lunaparów, nie biorą udziału w publiczne zabawie, nie chodzą do cyrku, nie zasiadają w honorowych lożach, zabaw hucznych nie urządzają, nie wychodzą ponownie za mąż. Osieroceni a wyznający wiarę w Jezusa i świętych obcowanie zamawiają w tym czasie u kapłana katolickiego msze św. w intencji zbawienia duszy utraconych członków rodziny, przebywają na modlitwach. Powstrzymują się od udziału w życiu publicznym, nie uczestniczą biernie i czynnie w grach i wyborach politycznych dopóki trwa ich prywatna żałoba.
Tymczasem 19 rodzin ofiar katastrofy samolotu 10 kwietnia nie wykazało się przywiązaniem do tradycji narodowych Polaków i nie popisało się katolicką cnotą powściągliwości. W okresie ogłoszonych już wyborów prezydenckich w Polsce wystąpiły bowiem te rodziny z listem otwartym a proszą w nim polityków i media nie o modlitwy w intencji zbawienia dusz ich najbliższych, którzy nie mogą już żadnym dobrym uczynkiem wpłynąć sami na korzystniejsze dla nich Wyroki Nieba, lecz żałobnicy nieszczęśni wykorzystują uprzywilejowaną tradycyjnym posłuchem w Polsce pozycję osób pogrążonych w żałobie do formułowania apeli jednoznacznie politycznych, bo skierowanych do polityków i mediów będących politykom na uslugach.
Nie należy pospiesznie osądzać i potępiać przechrzty, neokatechumena. Ludzie, którzy czerwoną opaskę kabały żydowskiej zamienili na polskie tradycje narodowe potrzebują przecież pokoleń, żeby nauczyć się być Polakami. W pierwszym, drugim i trzecim pokoleniu popełniać będą wciąż gafy na obcym im przecież etnicznie terenie, maszerować będą w śpiewanym publicznie hymnie z Ziemi Polskiej do Polski.
Agnostycy i nawróceni a pozbawieni wiary nie znają instrumentarium, które pozwala Polakowi i Katolikowi na orientowanie się w Bożym świecie. Nie wiedzą wszak, co to jest: astrolabium, nie dla nich Jacobstab na podorędziu i Stella Maris na wysokim niebie. Nie mają prawa dyktować Polakom zachowań, nie mogą zmieniać w Polsce narodowego obyczaju.
Z Panem Bogiem
Z Frankfurtu nad Menem mówił http://www.mypodcast.com/fsaudio/sowa_20100511_1324-644339.mp3
Stefan Kosiewski
http://sowa.mypodcast.com/
vide:http://wiadomosci.onet.pl/2168116,11,list_rodzin_ofiar_katastrofy_do_politykow_uszanujcie_nasza_zalobe,item.html
KONSERWATYSTA Bóg, Honor, Ojczyzna. Ojcowizna otwarta na świat - od 1999 jako biuletyn Konserwatysta Małopolski ISSN 1773-3946 | Stefan Kosiewski |
2012 ©