
Szanowni Państwo, Białoruskie jednostki badawcze zainteresowane są udziałem w projektach w priorytecie Zdrowie. Więcej informacji o jednostkach i bezpośredni kontakt na poniższych stronach: National Academy of Sciences of Belarus http://nasb.gov.by .
Jednostka bierze udział w projekcie EECALink:
http://www.6pr.pl/pliki/plik.html?id=11186
http://www.6pr.pl/pliki/plik.html?id=11187
http://www.6pr.pl/pliki/plik.html?id=11191
http://www.6pr.pl/pliki/plik.html?id=11188
http://www.6pr.pl/pliki/plik.html?id=11189
Institute of Biophysics and Cell Engineering of National
Academy of Science of Belarus:
http://www.6pr.pl/pliki/plik.html?id=11190
http://www.6pr.pl/pliki/plik.html?id=11192
http://www.6pr.pl/pliki/plik.html?id=111923
z poważaniem
Joanna Niedziałek
Krajowy Punkt Kontaktowy
Programów Badawczych UE
Tel.: +4822 828 7483 w.: 251,
Fax: +4822 828 5370
http://www.kpk.gov.pl
sowa niedziela, 21 lutego 2010 Oświadczenie Ambasadora Białorusi w Polsce Wiktora Gajsionka w sprawie sytuacji wokół mniejszości polskiej na Białorusi
Oświadczenie Ambasadora Białorusi w Polsce Wiktora Gajsionka w sprawie sytuacji wokół mniejszości polskiej na Białorusi
Z żalem należy stwierdzić, że w ostatnim czasie Republika Białoruś - pełnoprawny i odpowiedzialny członek OBWE - stanęła w obliczu otwartej i bezprecedensowej presji, graniczącej z ingerencją w sprawy wewnętrzne. Oskarżono nas prawie o prześladowanie całej mniejszości polskiej. Dla każdego rozsądnego człowieka absurdalność tych zarzutów jest oczywista.
Niektóre zainteresowane grupy próbują sztucznie rozdmuchać sprawę narodową w naszym państwie wyłącznie w celu realizacji swoich aspiracji politycznych. Starają się one aktywnie zaangażować w ten proces stronnicze media, jak również najważniejsze instytucje europejskie.
Bardzo nam przykro z powodu, że niektórzy z naszych partnerów zagranicznych pozwalają się wciągnąć w te polityczne awantury.
Na Białorusi są stworzone wszystkie niezbędne warunki do realizacji wspólnotami narodowymi ich praw do rozwoju narodowego i kulturowego. Na odpowiednie cele państwo przeznacza znaczne kwoty pomocy finansowej.
W tym znacząca pomoc jest udzielana w celu wspierania działalności kulturalnej i edukacyjnej białoruskich Polaków. Stale są wydawane media w języku polskim. W całym kraju, w tym w stolicy, działa sieć szkół, klas i kołek nauczania się języka polskiego, działa 16 Domów Polskich. Dzięki wsparciu ze strony państwa organizacje mniejszości polskiej organizują liczne wydarzenia o charakterze kulturalnym i edukacyjnym, naukowym i sportowym. Dziesiątki polskich zespołów aktywne uczestniczą w życiu kulturalnym kraju. Uważamy, że nawet oficjalna Warszawa nie będzie zaprzeczać temu.
W kraju stworzone są wszelkie niezbędne warunki dla rozwoju Kościoła Katolickiego, do którego w większości należą białoruscy Polacy. Ten fakt jest potwierdzany zarówno ze strony najwyższych przedstawicieli Watykanu jak i ze strony przedstawicieli Kościoła Katolickiego na Białorusi. W naszym kraju główne święta katolickie, wraz z prawosławnymi, są dniami wolnymi od pracy.
Nawiasem mówiąc, strona polska również przeznacza znaczne fundusze na działalność polonii na Białorusi, ale nie zawsze, niestety, w sposób przejrzysty.
Mianowicie aspekt finansowy leży u podstaw obecnego konfliktu interesów w największej organizacji mniejszości polskiej - Związku Polaków na Białorusi. Jak również czysto osobiste i egoistyczne interesy niektórych z jego byłych działaczy, którzy nie mogli się pogodzić z utratą źródła dochodu i instrumentów wpływy w organizacji po klęsce w regularnych wyborach w ZPB.
Zamiast tego, aby pomóc w zachowaniu i rozwoju kulturowej i językowej tożsamości obywateli Białorusi narodowości polskiej, rozpętali oni histeryczną kampanię w celu dokonania podziału organizacji i destabilizacji mniejszości polskiej. Kierownictwo ZPB samodzielnie i przy pośrednictwie władz wielokrotnie robiło próby przezwyciężenia sprzeczności i rozwiązania tego, ogólnie rzecz biorąc, nieskomplikowanego konfliktu wewnątrz organizacji. Jednak dziesiątki stosownych propozycji, inicjatyw i apeli jak do destrukcyjnej części ZPB, tak i do oficjalnych władz polskich oraz do przedstawicieli struktur międzynarodowych pozostały bez odpowiedzi. Ponadto, wobec członków ZPB zostały zastosowane w pełnym znaczeniu tego słowa sankcje: setkom Polaków na Białorusi odmówiono wjazdu na terytorium Polski, w tym kombatantom i osobom niepełnosprawnym, posiadającym odznaczenia państwowe Rzeczypospolitej Polskiej. Nie przyjmują ich ani w Ambasadzie Rzeczypospolitej Polskiej, ani w urzędach konsularnych. Okazuje się, że strona polska dzieli Polaków na Białorusi na ludzi "pierwszej" i "drugiej" kategorii. Ale jakimż czynem te działania korelują się z duchem i zasadami OBWE?
Dziśiaj jesteśmy oskarżani o dyskryminacje Polaków. Jesteśmy przekonani, że większość tych, którzy aktywnie przestrzegają takich pozycji, nie tylko nie posiadają informacji o rzeczywistej sytuacji, ale nawet nie starają się ją zrozumieć. Wiec co się dzieje w rzeczywistości?
Odbyły się wybory. Wybrano nowe kierownictwo struktury regionalnej ZPB. Jest rzeczą oczywistą, że od tego momentu mianowicie jego przedstawiciele są uprawnione do dysponowania wszystkimi aktywami, w tym odpowiednim budynkiem (Domem Polskim) i sprzętem. Ale stało się tak, że byli członkowie ZPB, które zostali przyłapani na licznych nadużyciach finansowych, zablokowali przeniesienie mienia, uczynili skandal i postarali się upolitycznić tą kwestię. W tej sytuacji władze białoruskie oficjalne działali w sposób, przyjęty we wszystkich cywilizowanych krajach – stanęli po stronie ochrony praw właściciela, który złożył wniosek do sądu.
Jesteśmy przekonani, że ni u kogo nie rodzi zapytania decyzja sądu, który po raz kolejny potwierdził uzasadnione prawa i interesy prawowitego właściciela.
Dysponujemy informacją, iż nowe kierownictwo regionalnego oddziału ZPB ma na celu nie tylko intensyfikację działalności kulturalnej i edukacyjnej Domu Polskiego, ale nadanie tym działaniom regularnego i przejrzystego charakteru. Państwo okaże mu w tym stosowną pomóc.
Oczekujemy od naszych partnerów trzeźwej oceny sytuacji, bez zbędnych emocji, w oparciu o obiektywne i wyważone informacje. Mianowicie takie podejście pozwoliłoby uniknąć pochopnych wniosków i irracjonalnych decyzji, które nie są w interesach mniejszości polskiej na Białorusi.
dnia 20 lutego 2010 roku
Tagi: Ambasador
Europa dwóch prędkościEU - zwei Geschwindigkeiten. Europäisches Magazin SOWA. Herausgeber: Stefan KOSIEWSKI, Frankfurt am Main | Białoruś |
sowa magazyn europejski Strona główna > Białoruś, Polonia, Tożsamość Narodu Polskiego, Współpraca międzynarodowa, Wyprawy > Zaproś na wakacje do Polski Dzieci Polskie z Białorusi bez pomocy rządu, Sejmu i Senatu RP
Zaproś na wakacje do Polski Dzieci Polskie z Białorusi bez pomocy rządu, Sejmu i Senatu RP
8 Grudzień 2011
Zobacz cały katalog (6 plików)
Dom Polski z Mohylewa na Białorusi latem 2007 na Mazurach
Polacy z Białorusi
Stefan Kosiewski Tymczasem pani wójt inż. Maria Jarczewska wita tego samego dnia 45 dzieci polskich z Mohylewa, które przyjechały z Białorusi autobusem do Ojczyzny na wakacje wyłącznie na koszt Gminy Piecki, bo gmina złożyła wnioski, lecz nie otrzymała pomocy finansowej Senatu RP, ani Wspólnoty Polskiej Stelmachowskiego, która to organizacja utrzymuje się w Polsce kosztem Polaków zza granicy i przejada wspólnie z paroma innymi hermetycznie zorganizowanymi grupami tzw. działaczy, których nikt nie poddał lustracji odnośnie pracy i współpracy z żydokomunistycznymi służbami specjalnymi i nikt nie rozliczy nigdy z 70 mln złotych przeznaczonych w 2007 r. przez Senat RP na pomoc dla Polonii. Polonia zagraniczna jest od 1945 roku okradana, manipulowana i zwalczana przez żydokomunistyczną polonię krajową ubeków i żydokratyczną korporację Gieremka z MSZ. http://by.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?99478
Dzieci Polskie z Białorusi bez pomocy rządu, Sejmu i Senatu RP
kulturzentrum.wrzuta.pl
15.8.2007 posłowie: Tusk i Putra dają PO-PiS głupoty politycznej na granicy Polski z Białorusią; za pieniądze polskiego podatnika wystawiają się na pośmiewisko wdając się w żałosne i niegodne żydokratycznych parlamentarzystów przekomarzania z białoruskimi strażnikami granicznymi. Tymczasem pani w… · · Udostępnij · około minuty temu


2012 ©