
Pomnik przed Urzędem Miejskim w Czeladzi odsłonięty przez komunistę Gierka w 1976 r. dla uczczenia miejskiego przewrotu dokonanego w 1926 r. przez fałszywych samorządowców. Art. 13 Preambuły Konstytucji RP nie przemawia do kolejnych burmistrzów Czeladzi po 1989 r., bowiem silniejsza jest wspólnota złoczyńców.
Domagamy się zburzenia komunistycznych pomników w Czeladzi!
Dziękuję Natalii Julii za okazaną solidarność,
Dziękuję Oli za wpis i za propozycję, której nie popieramy. Nie chcemy bowiem burzenia osiedli, lecz tylko zburzenia pomników postawionych w Polsce za czasów komunizmu i pochwalających komunizm, służących propagandzie tego zbrodniczego ustroju, która zabroniona jest zresztą w Konstytucji RP. / "chyba macie obsesję na punkcie depeerelizacji. Proponuję wyburzyć tak z 5 osiedli w naszym mieście".
Hitlerowskie pomniki także były historycznymi elementami polskich miast, a jednak po 1945 r. nie zostawiono ani jednego. Komunizm nie został jednak do dzisiaj osądzony tak jak narodowy socjalizm, bo zaproszenie do Magdalenki a wyznaczone przez gen. SB Kiszczaka osoby o mentalności agentów zdecydowały się wystąpić za tzw. reprezentantów narodu polskiego. Bo była antypolska zmowa złoczyńców i to, co dziś mamy w Czeladzi oraz w całej Polsce, to zwykłe konsekwencje tej antypolskiej zmowy z udziałem Kościoła.
Złoczyńcy oraz ich agenci spotkali się potem przy tzw. okrągłym stole, urządzili nam Polskę i rządzą dzisiaj także za Ciebie, Droga Olu, która urodziłaś się 10 lat po skazaniu mnie przez sąd w Sosnowcu za działalność antykomunistyczną, a skończyłaś studia na tym samym Uniwersytecie, z którego mnie wyrzucono w 1977 r. za "postawę niegodną studenta PRL", czyli podjętą próbę działań opozycyjnych.
Wspominam tu o tych faktach, gdyż wiedza ta pozwala nam na wymianę uwag na poziomie, który nie będzie skłaniać do robienia sobie wyrzutów o zmarnowany czas na daremne klepanie w klawisze i czytanie tego.
Powiem jeszcze, że przywrócono mnie na studia w czasach Solidarności i skończyłem je z oceną dobry, a potem był stan wojenny i znowu okazja do karania Polaków niepokornych, więc żyję w Niemczech ze statusem azylanta politycznego i dbam o to, żeby nie mieć tu większych powodów do frustracji nie tylko politycznej natury.
Zaś Kartagina powinna chyba jednak zostać zburzona, jeśli Europa ma pozostać w kręgu kultury hellenistycznej, a nie w łapach pazernego kupca fenickiego i wyznawcy Baala.
Z szacunkiem i pozdrowieniami, sk.
25 lipiec o 21:33
Droga Olu,
ja dopiero jutro zamierzam opublikować moje uwagi do Ciebie w magazynie europejskim sowa, a ty masz ochotę na błyskawiczną wymianę myśli. A co z Czytelnikami, których tysiące mamy w internecie? A co z problemami, których dotknęliśmy?
Zapewniam Cię, że nie chodzi tu o mnie, o jakiś przez Ciebie niepotrzebnie wymyślony żal personalny, bo ja nie żałuję niczego w moim życiu i nie wyrywam włosów z głowy nawet jeśli mnie powodzi się jako tako, a tysięcy ludzi nie stać w Czeladzi na taki spokóh, nie mówiąc już o zakupach. A co Ty studiujesz: filologię, czy filozofię? pa, s
25 lipiec o 22:14
Nie dyskutuj z osobą dużo starszą od Ciebie, która sobie nie życzy żadnych ożywionych, a powierzchownych dyskusji nie tylko z Tobą, Olgo.
To Ty jednak zamiatasz pod dywan słowa, które wpisałaś wcześniej na facebooku, a które mnie dały asumpt do wypowiedzi adresowanej do większej grupy ludzi.
Oczywiście, że nie zamierzam publikować nic z tego, co bez zebrania myśli wpisujesz tu naprędce, w prywatnej korespondencji, jeżeli zaś wstydzisz się swoich słów, to mogę wyrzucić Twój adres z grupy Nasza Czeladź i nie będzie Twojego wpisu.
Pozostanie moja odpowiedz do jakiejś anonimowej Oli i Ty pozostaniesz przy swoich przeświadczeniach, że w Czeladzi nie ma legionelii w ciepłej wodzie na ulicy Ogrodowej i Szpitalnej, bo burmistrz Marek Mrozowski zarabia 12 tys. na miesiąc, a 10 proc. Polaków w Czeladzi może zdychać z głodu.
Proponuję, żeby zostało jak jest: Twoja wypowiedź nie kompromituje Cię bynajmniej w moich oczach, a po to przecież studiujemy i uczymy się całe życie, żeby nie obstawać przy wczorajszych przeświadczeniach.
Dobrej nocy, pa
15:13, reakcja , Czeladź
Link
wysłuchaj: 07:22 2010-07-25 | 16:54:54 sowa:
Senator Szaleniec i ofiary katastrofy w Czeladzi
http://pl.netlog.com/magazyneuropejski/blog/blogid=117906
Czy Senator Szaleniec odwiedzi ofiary katastrofy w Czeladzi?
Senator Zbigniew … «więcej»
Senator Zbigniew Szaleniec powołany został przed laty na stanowisko zastępcy burmistrza ds. komunalnych miasta Czeladź przez kolegę Marka Mrozowskiego; wcześniej koledzy załatwili Szaleńcowi posadę Prezesa Miejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, bowiem po 1989 r. i likwidacji Służby Bezpieczeństwa okazało się, że Szaleniec nie może już dłużej być prowadzony na fałszywych dniówkach górnika dołowego i czerpać przy tym korzyści z amatorskiego trenowania sportu. Wrodzona przedsiębiorczość i zapobiegliwość po tych tzw. przemianach demokratycznych w Polsce pozwoliły Szaleńcowi (tak samo jaki i kol. Mrozowskiemu) na wylegitymowanie się wtedy na wszelki wypadek dwoma dyplomami ukończenia miejscowych, śląskich uczelni.
Mgr Szaleniec od Wychowania Fizycznego w Szkole nr 4 i mgr od czegoś tam jeszcze miał żonę przedszkolankę i ambicje polityczne przerastające o Niebo Dolniaka z Będzina graniczącego z Czeladzią od wschodu, który to poseł zginął niedawno w katastrofie pod Smoleńskiem a był tylko zastępcą Tuska w Platformie Obywatelskiej i nie zdążył zrobić użytku z pieniędzy, których dorobił się na parkingach przed zaangażowaniem go w politykę.
Szaleniec i Mrozowski doprowadzili tymczasem do zamknięcia przedszkola na osiedlu Piaski, w którym pracowała żona Szaleńca Iwona i do sprzedania tego obiektu z przeznaczeniem na burdel, czy jak kto woli: przybytek wesołości i rozrywki, salon masaży, etc. oraz naruszeniem Ustawy o zakazie sprzedaży alkoholu w burdelach zainstalowanych w budynkach po byłych przedszkolach w Polsce i stojących bliżej niż 50 m od budynku kultu religijnego, tzn. kościoła katolickiego.
Iwona Szaleniec miała bowiem dostać utworzoną specjalnie dla niej posadę Dyrektorki Izby Tradycji Miejscowych w Czeladzi, a Zbigniew Szaleniec miał dostać od Mrozowskiego wsparcie w wyborach na Senatora RP. Dlatego Mrozowski i Szaleniec jako byli członkowie PZPR zapisali się do Platformy Obywatelskiej a Marek M. dorobił się wcześniej kasy (jak Blida z sąsiadujących z Czeladzią od zachodu Siemianowic Sląskich) na prywatnych spółkach węglowych, których sieć założył po 1989 r. w pobliżu Torunia. O tym burmistrz Mrozowski zadenuncjował sam osobiście zamieszczając odpowiednią informację na oficjalnej stronie internetowej Urzędu Miasta. Potem kupił okazyjnie m.in. dom w Rynku, w którym urządził centrum koordynacyjne wyborów senatorskich, sejmowych, samorządowych i do rad parafialnych w Dekanacie Czeladź a także ew. rad robotniczych i żołnierskich w przyszłości.
Marek Mrozowski za czasów Buzka otrzymywał jako burmistrz większą premię od premiera, Szaleniec miał chyba nieco mniejszą pensję od burmistrza jako jego Zastępca ds. komunalnych, tym niemniej nie zwalniało go to od obowiązku okresowego przeglądu i kontroli stanu instalacji wodociągowej i grzewczej na terenie Czeladzi.
W tej to sytuacji w lipcu 2010 r. w Czeladzi wydarzyła się wreszcie katastrofa. Do lekarzy zaczęli zgłaszać się masowo ludzie z objawami zatrucia bakteriami Legionelli. W brudnych i przerdzewiałych, starych rurach z ciepłą wodą dostarczaną do mieszkań kilku tysięcy Polaków na Osiedlu zamkniętym ulicami: Ogrodowa oraz Szpitalna odezwała się w ten sposób komunistyczna zaraza gospodarki prowadzonej na zawał, jak wyrywano z ziemi w PRL-u na zabój i na zawał pokłady węgla.
Dziesiątki ciężko rannych osób nie doczekały się jeszcze przeprosin ze strony burmistrza Marka Mrozowskiego za ewidentne zaniedbania i olbrzymie zadłużenie miasta przez dwie kadencje. Nie wiadomo, czy Zbigniew Szaleniec przeprosił rodziny ofiar?
Burdel w Czeladzi to nie tylko symbol przemian własnościowych w Polsce urządzonej przez ubowców w Magdalence, to element historycznego urządzania się kosztem eksploatowanego na zawał Narodu Polskiego przez kilka nie takich głupich, jak mógłby pochopnie przyjąć, Miejscowych Rodów w Czeladzi połączonych żyłką do geszeftów i zwykłą żądzą zysku.
Stanisław Dawid Ligoń,
z Frankfurtu nad Menem
czytał Stefan Kosiewski.
Legionella w Czeladzi, władze miasta pod pyrsznicem. http://pl.sevenload.com/zdjecia/13Ogbwy-Szaleniec-ds-komunalnych-w-Czeladzi
Powodem zapalenia płuc u mieszkańców bloków na osiedlu Szpitalna-Ogrodowa w Czeladzi były pałeczki legionelli - ogłosiła wczoraj powiatowa stacja sanepidu . Spółdzielnia wywiesiła ostrzeżenia przed kąpielami pod prysznicem i w fontannach.
magazyneuropejski online mężczyzna - 56 lat, Frankfurt am Main, Germany
17:15, reakcja ,Link no, no technika, techniki, technologie, tu i tam | Czeladź
Mnie za to zaintrygował tekst o zapaleniu płuc w Czeladzi - mieszkam od 10 lat w Bedzinie - widze Czeladź przez okno - fajne miasteczko, ale jakieś takie, no właśnie - uszkodzone... ech, ta demokracja...
Pozdrawiam serdecznie. Pawel Bogocz
Reżyser, scenarzysta, producent kilkudziesięciu dokumentalnych form filmowych pośw...ięconych współczesnej sztuce. Realizator szeregu filmowych form reklamowych, promocyjnych. Jeden z bardziej płodnych twórców polskich wideoklipów (m.in. dla grup PUDELSI, DŻEM, POGODNO, BIG CYC, IRA, STACHURSKY, IZRAEL).Zobacz więcej
protokół kulturalny
kulturalny.blox.pl Polnisches Kulturzentrum e.V. in Frankfurt am Main 3 minut(y) temu


2012 ©