Stefan Kosiewski: żydzi z KOR-u i 82 agentów SB na I. Krajowym Zjeździe Solidarności w 1981 r.

Written by sowa (») 23. 3. 2011 in category communists, read: 775×
frankfurt/konsulat/buzek-jerzy.jpg

Stefan Kosiewski i Jerzy Buzek. ...Czy profesor Jerzy Buzek, któremu powierzono w pewnym momencie prowadzenie obrad, nie postawił sobie nigdy w życiu pytania o zródło zamętu, który spowodował przekazanie mu steru Zjazdu? Strach przed spojrzeniem w oczy prawdzie zdeterminowal wielomówność Borusewicza, splątanie mowy Wujca i krasomówcze wysiłki Andrzejów: Gwiazdy oraz Friszke. Podtrzymywanie mitów o bohaterskich członkach i współpracownikach KOR-u oraz niezłomnych przywódcach Solidarności służy skutecznie budowaniu legend osób zajmujacych w Polsce publiczne stanowiska, posiadających moc i wpływy, mogących decydować o obsadzie foteli prezesów i dyrektorów telewizji, o dostępie do publicznej kasy...  

sowa    european magazine - magazyn europejski - europäisches magazin

Tuesday, Mar 27, 2007

Stefan Kosiewski: żydzi z KOR-u i 82 agentów SB na I. Krajowym Zjeździe Solidarności w 1981 r. - Misja Specjalna w TVP

(379 downloads)

Download this episode (13 min)  

Stefan Kosiewski i Jerzy Buzek

26.03.2007 TVP Program: Misja specjalna, Agenci na zjeździe Solidarności

IPN ujawnił, że Służba Bezpieczeństwa miała 82 (slownie: osiemdziesięciu dwóch tajnych współpracowników) posród około ośmiuset delegatów obradujących na I Krajowym Zjeździe Solidarności w hali gdańskiej Olivii.

Odnowiona Telewizja Polska (nie przez Urbana, lecz Urbańskiego) zaprosiła w związku z tym do studia programu Misja Specjalna 4 (słownie: czterech) byłych działaczy Solidarności: Bogdana Borusewicza, Andrzeja Gwiazdę, Henryka Wujca (tych trzech z KOR-u) oraz Ryszarda Bugaja (z Unii Pracy). Do studia zaproszony został także Andrzej Friszke (rocznik1956), który na Zjeździe obecny był jako dziennikarz.

Henryk Wujec, zamiast wypowiadać się na zadany temat przypomniał napisy na murach w Gdansku: "KOR to żydzi". Wspominał także po nazwisku Polaków (tzw. prawdziwych Polaków), którzy wygrali w demokratycznych wyborach na Zjeździe z żydami: Bugajem i Romaszewskim.

Ten fakt zwycięstwa Polaków nad żydami należy wprawdzie do historii Solidarności, nie na taki jednak temat Henryk Wujec miał się wypowiadać. Przypomniał zaś o tym niejako niechcący obwiniając bezpodstawnie i bezczelnie o wspólpracę z SB tylko i wyłącznie grupę tych tych tzw. prawdziwych Polaków, którzy przeszkadzali żydom z KOR-u w całkowitym panowaniu nad Zjazdem.

Bogdan Borusewicz nie wspomniał w audycji słowem o swoich rozmowach z oficerami Służby Bezpieczeństwa (Hodysz) i o kontaktach, które utrzymywał z agentem z NRD (co miał mu za złe Lech Wałęsa), ale niejako dla odwrócenia od siebie uwagi rzucił w audycji tak samo nieopatrznie, niewinnie i niechcący podejrzenie o współprace z SB na Andrzeja Gwiazdę.

Jeżeli bowiem było tak, że Borusewicz przeczytał akta IPN-u dotyczące aktywności 82 agentów Służby Bezpieczeństwa na Zjeździe Solidarności i nie znalazł w nich najmniejszej wzmianki o tym, żeby SB zainteresowała sie tą rzekomo najwiekszą bombą podłozoną na Zjezdzie pod system komunistyczny, jaką było zaproponowane przez Andrzeja Gwiazdę "Przesłanie do ludów Europy Wschodniej", a nawet po Zjeździe Solidarnosci ani KGB, SB, Stasi, ani żaden czeski, czy bułgarski łącznik nie zainteresował się tą sprawą, to po co Borusewicz wspomniał o tym w audycji nie wyciagąjac ze stwierdzenia faktu żadnych wniosków? Czy chciał tylko wskazać na fakt, ze SB nie pytała o to, co dobrze znała?

Odtworzone z taśmy głosy: Lecha Walesy, Jerzego Buzka i Andrzeja Rozpłochowskiego nie nawiązywały bezpośrednio do tematu 10 procentowej zawartości cukru w cukrze, dopełniły więc czary goryczy. 

Bo czyż maszynista kolejowy Andrzej Rozpłochowski po powrocie z emigracji polityczenej do Ameryki nadal nie nabrał dystansu do wydarzeń sprzed cwierć wieku?  Czy nie rozumie tego, co przerabiają w Polsce na studiach dzieci, że Zjazd Solidarności był w planach SB tylko jednym z elementów eskalacji napięć w kraju? 

Czy Andrzej Gwiazda zapomniał o awanturniczej wypowiedzi w Radomiu dzisiejszego profesora Modzelewskiego, że odwraca kota ogonem o 180 stopni i nie chce dostrzec, że agresywne wypowiedzi Modzelewskiego i paru innych prowokatorów zostały przez SB nagrane i wykorzystane do wspomnianej eskalacji napięć w kraju?  

Lech Wałęsa ma prawo pamietać aktywność SB na Zjeździe Solidarności tylko i wyłącznie przez pryzmat wspomnień swojej osoby, bo był głównym bohaterem na Zjeździe nie tylko, kiedy został wybrany na przewodniczącego związku ale i wtedy, gdy wypowiadał sie za Solidarność i kontaktował się z komunistycznym rządem Jaruzelskiego za plecami Zjazdu.

Nie znam niestety, nie pamiętam tekstu artykułu, czy reportażu, który napisał wtedy zatrudniony po studiach jako dziennikarz obecny na Zjeździe w Gdańsku  Andrzej Friszke.

Marian Jurczyk, z którym rozmawiałem w hali Olivii dla tygodnika "Solidarność Jastrzębie", wspomniał w naszej rozmowie (jako drobną rzecz) teleks, który wysłał Wałęsa do rządu bez konsultowania ze Zjazdem, który w czasie swojego trwania był statutowo najwyższą władzą Solidarności.   

Profesor Friszke publikuje książki na temat losów państwa polskiego i narodu, niewątpliwie skorzysta jeszcze w przyszłosci z okazji do rozmów z tymi uczestnikami obrad Zjazdu Solidarności, którzy nie byli na liście płac Służby Bezpieczenstwa i nie korzystali z milionowej pomocy finansowej Kongresu Stanów Zjednoczonych, którą pokwitował Wałęsa, a odebral KOR-owiec Bronisław Geremek, dzisiaj także historyk, profesor.   Czy profesor Jerzy Buzek, któremu powierzono w pewnym momencie prowadzenie obrad, nie postawił sobie nigdy w życiu pytania o zródło zamętu, który spowodował przekazanie mu steru Zjazdu?

Strach przed spojrzeniem w oczy prawdzie zdeterminowal wielomówność Borusewicza, splątanie mowy Wujca i krasomówcze wysiłki Andrzejów: Gwiazdy oraz Friszke.

Podtrzymywanie mitów o bohaterskich członkach i współpracownikach KOR-u oraz niezłomnych przywódcach Solidarności służy skutecznie budowaniu legend osób zajmujacych w Polsce publiczne stanowiska, posiadających moc i wpływy, mogących decydować o obsadzie foteli prezesów i dyrektorów telewizji, o dostępie do publicznej kasy.    Nie zabroni jednak polskiemu dziecku ze szkoły podstawowej zapytać o historyczną prawdę. O to, czy tylko SB miała swoich agentów na Zjeździe Solidarnosci?   

A wojskowy kontrwywiad to nie zatrudniał  agentów, jeżeli miał pozycję budżetową na ten cel taką samą jak Służba Bezpieczeństwa? Czy nie bylo Kiszczaka, a w Gdansku Marynarki Wojennej PRL?   A czy STASI to tylko przez jednego KOR-owca była penetrowana? A rozmów z KGB to żaden działacz Solidarności nie prowadził? Nie słyszał Andrzej Rozpłochowski o kilkudziesięciu "doradcach z ZSRR" zatrudnionych oficjalnie na etatach w Hucie Katowice?  

Misja Specjalna nadana w TVP 26 marca 2007 roku była ze wszech miar i jakby na nią nie spojrzeć niedobrym programem telewizyjnym, do którego nie sposób nazajutrz odnaleźć linku na rzekomo interaktywnej platformie internetowej Telewizji Polskiej, bo można się na niej zarejestrować, ale nie można zalogować, a na wysłane majle z zapytaniem o ten link misji specjalnej o agentach SB w Solidarności nikt nie odpowiada. http://www.itvp.pl/event/misjaspecjalna

z Frankfurtu nad Menem czytał Stefan Kosiewski   http://sowa.mypodcast.com/200703_archive.html

http://sowa.salon24.pl/9610,index.html (zapis zlikwidowany przez żyda Igora Janke razem z całym blogiem)

Buzek-dyktator

Sprawa Obiektowa [SO] „Debata” 66477

Jerzy Buzek występuje w aktach SO krypt. „Debata” dotyczącej I Krajowego Zjazdu Delegatów NSZZ „Solidarność”. Materiały zawierają m.in.: plany działań operacyjnych, meldunki i notatki funkcjonariuszy SB, stenogramy z przebiegu obrad, wykazy uczestników Zjazdu i osobowych źródeł informacji. Wydz. III Dep. III-A/V MSW 03.09.1981 11.12.1981 IPN BU 236/243 (2282/IV)

Kwestionariusz Ewidencyjny [KE] "Negocjator" 47524

W dn. 16.11.1981 zarejestrowany pod nr 47524 przez Grupę III SB Gliwice. W dzienniku rejestracyjnym jako kategorię zapisano "meld. spraw." [meldunek sprawdzeniowy?], 17.09.1985 materiały przekwalifikowano na kwestionariusz ewidencyjny o krypt. "Negocjator". W dn. 8.08.1986 materiały przekazano do Ref. V-1 RUSW Gliwice, a następnie do Wydz. XI Dep. I MSW, który zwrócił je do WUSW Katowice, gdzie zostały „zniszczone jako bezwartościowe”. Gr. III SB Gliwice, Ref. V-1 RUSW Gliwice, Wydz. XI Dep. I MSW, WUSW Katowice 16.11.1981 08.1986 Materiałów brak. Wpis na podst. zapisów kartoteczno-ewidencyjnych.

Osoba Zabezpieczona [Zab.] 97987 W dn. 27.08.1986 zarejestrowany pod nr 97987 przez Wydz. XI Dep. I MSW w kategorii zabezpieczenie. 09.10.1989 – zdjęto z ewidencji – „rezygnacja”. Powód zabezpieczenia nie jest znany.

Rzecznik Interesu Publicznego postanowił nie uwzględnić wniosku posłów A. Słomki i T. Karwowskiego o wystąpienie do sądu z wnioskiem o wszczęcie postępowania lustracyjnego wobec J. Buzka. Postanowieniem z dnia 2 września 1999 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie (sygn. akt VAL 32/99) utrzymał w mocy postanowienie Rzecznika Interesu Publicznego o odmowie wystąpienia z wnioskiem o wszczęcie postępowania lustracyjnego. Ppl/Ka-24/08, zarządzenie z dn. 27.11.2009 r. dot. Jerzego Karola Buzka. Prokurator IPN zarządził o pozostawieniu sprawy bez dalszego biegu wobec nie stwierdzenia wątpliwości, co do zgodności oświadczenia lustracyjnego z prawdą

 Dzialobrazek

Wniosek o wszczęcie postępowania lustracyjnego wobec Jerzego Buzka

http://wp.me/p7kyF-A

 
 
  •  Stefan Kosiewski  "...Gwiazda obraził [Bogdana] Borusewicza. (...) ponieważ powiedział, że pierwsza "Solidarność", to wszystko było sterowane przez bezpiekę.
    Leszek Tobiasz: Czyli jednak było sterowane...
    Aleksander L.: ...jak to było? Od początku było sterowane, a jak Wałęsę dostarczyli... "

    Stefan Kosiewski: żydzi z KOR-u i 82 agentów SB na I. Krajowym Zjeździe Solidarności w 1981 r.
    sowa (») | 23. 3. 2011 | read: 654× |

    Stefan Kosiewski i Jerzy Buzek. ...Czy profesor Jerzy Buzek, któremu powierzono w pewnym momencie prowadzenie obrad, nie postawił sobie nigdy w życiu pytania o zródło zamętu, który spowodował przekazanie mu steru Zjazdu? Strach przed spojrzeniem w oczy prawdzie zdeterminowal wielomówność Borusewicza, splątanie mowy Wujca i krasomówcze wysiłki Andrzejów: Gwiazdy oraz Friszke. Podtrzymywanie mitów o bohaterskich członkach i współpracownikach KOR-u oraz niezłomnych przywódcach Solidarności służy skutecznie budowaniu legend osób zajmujacych w Polsce publiczne stanowiska, posiadających moc i wpływy, mogących decydować o obsadzie foteli prezesów i dyrektorów telewizji, o dostępie do publicznej kasy... read on

    (...) Nie zabroni jednak polskiemu dziecku ze szkoły podstawowej zapytać o historyczną prawdę. O to, czy tylko SB miała swoich agentów na Zjeździe Solidarnosci?

    A wojskowy kontrwywiad to nie zatrudniał agentów, jeżeli miał pozycję budżetową na ten cel taką samą jak Służba Bezpieczeństwa? Czy nie bylo Kiszczaka, a w Gdansku Marynarki Wojennej PRL? A czy STASI to tylko przez jednego KOR-owca była penetrowana? A rozmów z KGB to żaden działacz Solidarności nie prowadził?...
    http://sowa.quicksnake.pl/Lech-Walesa/ZDRAJCA
Najważniejszy rejs kaprala - Nasz Dziennik -Walesa motorowka do stoczni przez Kiszczakwww.naszdziennik.pl Waga Andrzej [adm. Romuald Andrzej Waga - przyp. red.] był dowódcą kutra (...) który przewoził Lecha. Leszek Tobiasz: Admirał później? Aleksander L.: ...tak ...który przywoził Lecha,... od tyłu do stoczni, i Lecho został wsadzony do stoczni, wiadomo jak.
https://www.facebook.com/groups/151241774916534/343170769056966/
Rating:     best   1 2 3 4 5   junk

Comments

Show: standard | from active | last posts | all
Article was not commented yet.


New comment

Topic:
Name:
Notif. e-mail *:
Comment:
[*1*] [*2*] [*3*] [*4*] [*5*] [*6*] [*7*] [*8*] [*9*] [*10*] [*11*] [*12*] [*13*] [*14*] [*15*] [*16*] [*17*] [*18*] [*19*] [*20*] [*21*] [*22*] [*23*] [*24*] [*25*] [*26*] [*27*] [*28*] [*29*] [*30*] [*31*] [*32*] [*33*] [*34*] [*35*] [*36*] [*37*] [*38*] [*39*] [*40*] [*41*] [*42*] [*43*] [*44*] [*45*] [*46*] [*47*] [*48*] [*49*] [*50*]   [b] [img]
Answer numerically please: The sum of twelve and seven